Smile life

Koncerty, festiwale, ale po co?

Przez w dniu 02/08/2013

 

Zawsze intrygowały mnie osoby, które wykłócały się jakie to festiwale są do kitu, a były na jednym lub na żadnym lub osoby które negatywnie oceniały koncerty nawet w nich dobrze nie uczestnicząc, tylko pijąc kolejne piwo przy barze. Jak mnie ktoś pyta czy warto wybierać się na takie wydarzenia, zawsze bez wahania odpowiadam TAK.
Wiele ludzi ogranicza się do słuchania określonej muzyki w domowym zaciszu lub słuchając tego co proponuje nam pan z radia, a nigdy nie spróbowały i pewnie nie spróbują poczuć muzyki na żywo. Ja od pierwszego koncertu na jakim byłam (a miałam wtedy 13 lat) wiedziałam, że będę chciała być na kolejnych. Koncerty metalowe to żywy ogień, który bucha Ci w twarz solidną dawką riffów, uderzeń bębnów i nieczystym wokalem. Początkowo chodziłam na wszystko co się dało i było ściśle związane z moim ulubionym gatunkiem. Po kilku latach wiedziałam już co jest dobre, a co lepiej słuchać z płyty. Koncerty to tylko namiastka tego co czeka nas na festiwalach. Nie trzeba jechać do innego kraju by poznać klimat i poczuć magie takich imprez. Bardzo dobrym przykładem tutaj jest Woodstock, którego 19 edycja właśnie się odbywa. Tam każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli ktokolwiek  wahał się czy jechać , bo się nasłuchał, że tam kradną, gwałcą i ćpają na okrągło, to od razu wyjaśnię jak to jest. Takie elementy mogą się zdarzyć wszędzie, nie tylko na osławionym Woodstocku. Tego nikt nie wytępi i nie upilnuje każdego z dwudziestotysięcznej publiczność, ale to nie znaczy, że to ma Ciebie spotkać, wystarczy nie dawać ku temu okazji. Byłam na ogromnej ilości masowych imprez, festiwali i mnie nikt nie okradł i nie ciągnął w krzaki, więc jednak da się tego uniknąć. Polecam sprawdzenie kalendarza letnich imprez i zobaczenia jak żyje się na takim festiwalu. Zawsze chętnie posłużę radą jak się tam odnaleźć 🙂

A odpowiadając na pytanie: po co? Po to by napełniać się pozytywna energią, poznawać najróżniejszych ludzi i słuchać ciekawych, znanych lub mniej znanych zespołów. Poczuć klimat wolności, jedności, totalnego reseta od szarej codzienności. Na takim festiwalu nie liczy się czasu, nie myśli o problemach. Tam żyję się chwilą.

 

TAGI
PODOBNE WPISY