Muzyka

Recenzja BLINDEAD- „Affliction XXIX II MXMV” (2010)

Przez w dniu 27/09/2013
Jako, że nie długo premiera nowego albumu zespołu Blindead, wzięło mnie na wspomnienia poprzednich poczynań kapeli. Pisanie recenzji takich kapel to czysta przyjemność. Myślę, że każdy powinien chociaż raz wsłuchać się w tą płytkę.
 Album miał premierę w listopadzie 2010 roku, ale cały czas odkrywam w nim nowe doznania. Grupa określa się jako post metal, ale łatwo jest się tam doszukać innych gatunków takich jak doom czy typowy progressive. Pierwszy raz  kawałki z płyty usłyszałam na ich koncercie w grudniu 2010, który odbył się w moim rodzinnym mieście Olsztynie. Kapele znałam już z ich innych poczynań, więc nowa płytka i koncert tak blisko od razu wydał mi się doskonałym pomysłem na rozkoszowanie się nową muzyką i to w dodatku na żywo.  Na koncercie oprócz muzyki był również wyświetlony film w tle obrazujący utwory. To pozwoliło jeszcze bardziej wczuć się w przekaz jaki niosła każda nuta, każde szarpnięcie struny. Pierwszy utwór jaki trafił w moje serce to „My New Playground Became”, doskonała aranżacja, wyważona muzyka powoli budująca napięcie, by potem usłyszeć specyficzny dla Patryka Zwolińskiego wokal. Ciekawie łączy się on z żeńskim głosem w tle co powoduje jeszcze głębsze znaczenie dla przekazywanego tekstu. Pierwszy utwór z płyty „Self-consciousness Is Desire And…” jest idealnym wstępem do tego co nas czeka dalej, słysząc pierwsze jakby „krople wody” i „skrzypiące drzwi” daje się wyczuć ,że zespół chce nam coś opowiedzieć. Dzięki takim ciekawym mieszankom muzycznym zespół zyskał wiele przychylnych dusz dla swoich kompozycji. Na albumie można odnaleźć wszelkie emocje, które napotykają nas w życiu codziennym od rozpaczy, przez roztargnienie, aż  po wrzaski i wyrzucanie złości i tego czego nie chcemy kryć w sobie. Kolejnym utworem godnym uwagi jest „ After 38 weeks”, w którym wokalista, opowiada o swoim wewnętrznym rozerwaniu, o pragnieniu bezpieczeństwa, myślę że każdy w jakiś sposób utożsamia się z tym utworem i każdy znajdzie tam coś co jego dotyczy. AlbumAffliction XXIX II MXMV” kończy utwór o tym samym tytule. Jest to zwieńczenie całej przygody i pokazuje jakby w skrócie życie od urodzenia aż po grób, delikatny wokal koi tekst, ale i powoduje dreszcze na ciele.  Z drugiej strony patrząc jest to bardzo liryczny album, pokazujący jakby hermetyczny, a wręcz autystyczny świat a  w nim „małych” nas. Zespół przez te zaledwie kilka lat bardzo rozwinął się muzycznie, kojarzą mi się bardzo z Tides From Nebula, Obscure Sphinx w szczególności jeśli chodzi o kwestie muzyczne ,wyszukiwanie nowych dźwięków, eksperymentowanie z rzeczami spotykanymi na co dzień, a także ciekawymi dźwiękami gitary, których nie często się spotyka na post metalowych czy rockowych koncertach. Album nie jest komercyjny może to i dobrze ,ale na pewno jest godny polecenia wrażliwym słuchaczom i fanom typowego gatunku post.

 

TAGI
PODOBNE WPISY