Muzyka

Recenzja VEDONIST – „A Clockwork Chaos” (2013)

Przez w dniu 26/09/2013

5 lat po wydaniu ostatniej płyty Vedonist wraca z nowym deathowym tworem. Ja jako wierna fanka poczynań tych panów nie mogłam się doczekać czym mnie zaskoczą. „The World of Reveresed Deacalogue” trochę już się przejadł, mimo iż do utworu „Dehumanized” wracam nawet jeżdżąc samochodem, to chciałam już poczuć moc nowych kawałków. Zespół określa się jak death/thrash metal, natomiast nowy album „A Clockwork Chaos to idealna wizytówka dla techniczego death metalu.
Pierwsze co urzekło mnie to okładka płyty, którą sam wokalista Pachu zaprojektował, a zdjęcia wykonał Kobaru znany ze współpracy z Behemothem. Mrok, żołnierze,wojna to właśnie da się poczuć od pierwszych utworów z krążka. Mamy tutaj szybkie tempa, dużo zawiłych solówek i instrumentalnych wstawek. Utwory, które mnie skradły to „Little Boy Black” z piekielnym growlem Pacha oraz „Delusional Parasitosis” z mocnymi akcentami na perkusję i naprawdę klimatyczną solówką. Na krążku wyróżnia się kawałek „Nhac Do”, który oprócz nietypowego tytułu, zaskakuje również sposobem aranżacji. Spokojny początek na perkusji, a potem wielki kopniak i jedziemy dalej w szybkim tempie. Cała kompozycja jest bardzo dobrze dopracowana, nie ma tu nie dociągnąć czy nie potrzebnych dźwięków.

Nie którzy myślą, że polski death już nie ma szans wybić się poza granicami, a ja myślę, że Vedonist właśnie obrał idealny kierunek dla swojej kariery. Płyta pokazuje, że panowie nie wpisują się w utarte szablony i nie nagrali byle łomotania tylko chcą przekazać, że wrócili i nie zamierzają już stać w miejscu. Oby tak dalej chłopaki.

Już 1.11.2013 startuje trasa Rebellion Tour vol. III i będzie można ich zobaczyć w towarzystwie HATE,  który promuje swój album „Solarflesh”. Odwiedzą 10 miast, a bilety w przedsprzedaży za jedyne 25 zł.

TAGI
PODOBNE WPISY