Muzyka

Gatunki metalu – FOLK

Przez w dniu 17/12/2013

Dawno już nie było nic muzycznego. Wpadłam w szał świąteczny, a chciałam by i blog troszkę „po świętował” 😉 No ale w końcu się ogarnęłam i postanowiłam zrobić nowy cykl muzyczny na temat różnych odmian muzyki metalowej. Myślałam już o tym dużo wcześniej, bo chciałam byście na moim blogu nie tylko czytali recenzję, ale też poznali się na muzyce, która nie jest tylko „wyziewem diabła” i „trzaskami w głośnikach”, a wierzcie mi, że ma naprawdę fajne odmiany i jeszcze Was zadziwię, jaki metal może być miły dla ucha.


Na dziś wybrałam folk, czyli połączenie muzyki metalowej z folkiem celtyckim lub innym, z elementami znanymi z wątków ludowych. W tym gatunku zespoły zazwyczaj opierają się na kulturze swojego regionu. Mamy fiński Finntroll, który łączy elementy black metalu z fińską polką „humppa”, a śpiewają w języku szwedzkim.

Podobnie do Finntrolla gra Korpiklaani ( nie ukrywam, że jedna z najlepszych kapel w tym klimacie jak dla mnie) u którego „humppa” jest również obecna, a do tego dochodzi szamańsko -pogańska tajemnica. Ich muzyka jest bardzo skoczna, szybka i nie można przy niej tylko stać. Będąc w tym roku na festiwalu w Węgorzewie zobaczyłam ich na żywo po raz pierwszy i byłam w szoku, że mimo później pory, procentów i niezbyt licznej publiki dali czadu. Przelali swoją fińską energię na ludzi, którzy szaleli pod sceną, tańczyli w parach, przy ich muzyce można było się nieźle napocić. Dodam jeszcze, że śpiewają po fińsku i angielsku. Chociaż zdecydowanie fiński brzmi lepiej. Oto kilka ich utworów:

Kolejnym reprezentantem z Finlandii jest Ensiferum, których charakteryzuje szybka, melodyjna gra oraz ułożona kompozycja. Wszystko jest grane z wyczuciem i nie ma tu męczących solówek.

Eluveitie to szwajcarzy grający celtycki pagan folk metal z domieszką melodyjnego death metalu. Podczas grania oprócz gitar elektrycznych, basu i perkusji korzystają z ludowych instrumentów takich jak mandola, gwizdki, fujarka, gaita ( coś w rodzaju fletu) czy bodhrán (irlandzki bęben obręczowy). Co ciekawe wiekszość utworów jest śpiewane w wymarłym, starożytnym języku galijskim.

Arkona to pogański folk metal z Rosji. Ich teksty nawiązują do historii Rusi i rodzimowierstwa. Jak dla mnie ich siłą jest wokalistka, która może i wygląda na delikatną kobietę to głos pokazuje jej silne oblicze.

W Polsce również pojawia się coraz więcej kapel folkowo metalowych, a najbardziej obecnie znaną jest Percival Schuttenbach grający słowiańską melodię i śpiewający po polsku!

Na koniec zostawiłam coś z trochę innej beczki, a chodzi mi o piracki metal. No kto nie lubi szant i klimatu łajby, a są panowie, którzy opowiadają historie pirackie i to w bardzo ciekawy, zupełnie inny sposób. Mówię tutaj o kapeli Alestrom, która pochodzi ze Szkocji.

I tym miłym akcentem kończę dzisiejszy wpis. Mam nadzieje, że posłuchaliście chociaż kilku utworów, może już Wam coś wpadło bardziej w ucho, a jak nie to przesłuchajcie jeszcze raz!
Jedno jest pewnie nie taki metal straszny jakim go prezentują 😉 

TAGI
PODOBNE WPISY