Smile life

Gdzie rządzą księża tam nie ma miejsca dla Behemotha

Przez w dniu 23/01/2014

No i to co przeczuwałam, że może się stać, jest prawdą. Odwołano koncert Behemotha na festiwalu Seven Festival w Węgorzewie. A czemu?

„W związku z zaproszeniem zespołu Behemoth na Seven Festival w Węgorzewie oraz negatywnymi emocjami płynącymi z niektórych środowisk i bezprzykładną nagonką na organizatorów tego wydarzenia, nagonką w imię jedynie słusznej prawdy, organizator w porozumieniu z zespołem odwołuje koncert. Za wynikłe z tego powodu nieporozumienia przepraszamy przede wszystkim zespół, który miałby okazję zaprezentować swój kunszt artystyczny po raz pierwszy przed węgorzewską widownią. Przepraszamy także fanów, którzy entuzjastycznie przyjęli wiadomość o występie zespołu na Seven Festival. Zdajemy sobie sprawę z zawodu jaki Wam sprawiliśmy – nie poddajemy się jednak, może w 2015 roku emocje opadną a zwolennicy cenzury i inkwizycji przyjmą do wiadomości fakt, że krępowanie wolnej twórczości artystycznej nie przystoi w państwie chlubiącym się wielowiekowymi tradycjami tolerancji. Autorów zaś tych wszystkich listów, petycji i telefonów informujemy, że w żadnym przypadku nie identyfikujemy się z ich treścią. Ustąpiliśmy nie przed siłą argumentów, ale dla dobra naszego festiwalu, w poczuciu odpowiedzialności za to, co robimy, jako nasz sprzeciw wobec mieszania idei naszego Festiwalu w różne ideologiczne polsko-polskie swary.” Źródło: fb

Zapewne każdy kojarzy Nergala i jego zespół, więc nie muszę przybliżać kim są i czemu takie wielkie halo robią wokół ich koncertów. Szkoda, że nikt nie pomyśli o tym jako show. Nieee lepiej doszukujmy się szatana, jedzenia kota, krwi, obraz religijnych w każdym ruchu zespołu. Pewnie jeszcze do negowania występu idealnie posłużyła promocja ich nowego albumu o mało religijnej nazwie – ” The Satanist”. Jak Polska długa i szeroka, nadal zacofana. Duchowni jak zwykle bali się propagowania satanizmu i pobudzania agresji w tłumie. Gdzieś to już słyszałam… Litości! Seven Festival to moim zdaniem najbezpieczniejszy i najspokojniejszy festiwal w jakim uczestniczę co roku. Wątpię czy występ Nergala i spółki by coś zmienił lub wprowadził chaos i agresję wśród młodzieży. Dobrze, że Ci z klapkami na oczach nie wtykają swoich palców w inne, bardziej mroczne festiwale, bo wówczas nawet Castel Party by się nie uchował.

Mam nadzieję, że mimo iż Behemoth nie zagra,  chętnych na festiwal nie będzie brakowało 😉

A co Wy myślicie o takim traktowaniu zespołów metalowych przez kler?

 

TAGI
PODOBNE WPISY