Smile life

Gry do których lubię wracać

Przez w dniu 27/01/2014

Gry to jeden ze sposobów rozrywki bez wychodzenia z domu. Jest czasochłonny, wymaga skupienia i koncentracji. Mi gry pozwalają wyładować złe emocje po np. ciężkim dniu w pracy. Kiedyś częściej grałam, teraz zdarza to się rzadziej, ale są gry do których lubię wrócić chociaż na chwilę. Na parę minut ( godzin :P) oderwać się od rzeczywistości i utonąć w ich fabule.

Jednym z moich ulubieńców jest stary dobry Battlefield Vietnam. Gra jest ciekawsza grając z przyjaciółmi na sieci. Zawsze gram Amerykanami i kopię tyłek przeciwnikom śmigając czołgiem lub czołgając się w krzakach ze snajperką. Snajperka to moja „miłość”. Zawsze lubiłam się czaić, skrywać by potem oddawać celny headshot. No i ta satysfakcja gdy jest się najlepszym, a facetom opadają szczęki do samej ziemi, że ktoś taki jak ja potrafi im nieziemsko złoić skórę. Wspaniała sprawa.

Jeśli chodzi o zdobywanie fragów to bezkonkurencyjny w tym jest Unreal Tournament. To gra gdzie nie ma fabuły. Zdobywamy flagi przeciwników, deathmatch itp. Gra jest dobra na rozładowanie emocji no i zdobywanie ilości fragów, co mnie radowało najbardziej. Mój jeden z przyjaciół mówił: „Jaka inna dziewczyna mogłaby zdobyć ponad 20 fragów w mniej niż 5 minut. Nie znam takiej.” Ta gra z pewnością jeszcze nie raz zagości na moim kompie.

Oprócz typowych fps zawsze miałam słabość do strategii. Nigdy nie byłam zwolennikiem Starcraft’a, ale sprawy inaczej się miały gdy chodziło o Command & Conquer. Pamiętam czasy gdy od Red Alert nie potrafiłam się oderwać. Jednak moim obecnym ulubieńcem jest Generals. W tej części pojawiło się dużo nowym możliwości bojowych, grafika jest o wiele lepsza i na moim laptopie gra śmigała na najwyższych detalach. W tę grę po przejściu kampanii grałam już tylko na sieci, bo nic nie daję takiej adrenaliny jak walka z kimś prawdziwym po drugiej stronie niż z botem. Cenię ją za wszystko. Do tego bardzo dobrze ćwiczy umysł i racjonalne podejmowanie decyzji. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa u fanów strategii.

Kolejną grą w którą swego czasu namiętnie grałam był Fallout. Uwielbiam post apokaliptyczny świat zarówno w książkach jak i grach. A ta gra ma wszystko. Genialna fabuła ( w każdej części), sposoby walki, kolejne lokacje. Na swoim komputerze mam zainstalowanego Fallout’a New Vegas. O wiele bardziej do mnie trafił niż Fallout 3. Myślę, że to ze względu na teren po jakim się poruszamy. Pustkowia, nowe stwory, nie oklepane zadania. Do tego można zagrać w trybie „hardcore” i wówczas pustynia jest bardziej przerażająca. Trzeba jeść, pić, spać, tylko lekarz może nas całkowicie wyleczyć przy większych obrażeniach – stimpaki nie leczą od razu. W ten rodzaj grałam tylko raz i wierzcie mi warto spróbować by przekonać się jakim jest się graczem.

Nieśmiertelny jest również KOTOR, czyli Star Wars: Knights of the Old Republic. „Gwiezdne Wojny” to mój guru filmów. A gra to wspaniałe odbicie tego co widziało się wcześniej na ekranie. Każdy fan serii raduje się gdy sam może wcielić się w jednego z Jedi i walczyć na miecze świetlne. Gra jest nieśmiertelna i z pewnością taką pozostanie. 

Na koniec zostawiłam jedną z raczej świeższych gier, która od pierwszych minut grania skradła mi serce. Jest to typowy rpg, można grać kobietą ( raczej rzadko to się zdarza), ma ciekawą fabułę i rozgrywkę no i na deser wyśmienita grafika zarówno terenu jak i podczas walk. Chodzi o Dragon Age:Origins. Smoki, magowie, elfy, krasnoludy i wszystko osadzone w malowniczym Ferelden. Fabuła oparta jest na walce przeciwko Pladze, której dowodzi arcydemon. Oprócz samej walki, która jest bardzo efektowna, jest rozbudowany tryb dialogów i podejmowania decyzji, które wywierają wpływ na charakter bohatera i postrzegania go przez innych. Gra pochłania wiele godzin, ale warto ją poznać i polubić. Wisienką na torcie jest muzyka. Sami posłuchajcie:

A jakie Wy gry lubicie? Czy macie takie do których lubicie wracać? Jak macie jakieś nowości godne uwagi to piszcie 😉

TAGI
PODOBNE WPISY