Kino

Jackass:Bezwstydny Dziadek – moje wrażenia

Przez w dniu 18/01/2014

Wszyscy wkoło piszą o filmach, które mają szansę na Oscara, które każdy powinien obejrzeć, bo fabuła, bo dialogi, czy wybitna reżyseria. Ja postanowiłam napisać o filmie, które odstaje od wszystkich produkcji. Mówią tu o kolejnej odsłonie Jackass. Tym razem weszli na wyższy poziom.

Johnny Knoxville tym razem występuje jako 85 letni dziadek Irving Zisman, który podróżuje przez USA z 8 letnim wnuczkiem. Podróż ma na celu dowiezienie chłopca do ojca, ponieważ matka trafia do więzienia. Nie będę więcej spojlerować, bo nie będzie sensu oglądać 😉 Pierwsze co warte jest uwagi w filmie, to niesamowita charakteryzacja Johnna. Z żadnej strony nie da się w tej postaci rozpoznać aktora i tak realistyczna postać nie budzi podejrzeń  nieświadomych uczestników filmu, którzy są tutaj nieodłącznym elementem.

Sama podróż nie była by ciekawa, gdyby nie bardzo niekonwencjonalne zachowanie dziadka. To nie jest obraz starszego człowieka do którego przywykliśmy. Jest bezpruderyjny, pragnie kobiety ( każdej!), pije, chodzi na imprezy. W tym filmie to dziecko ma więcej rozumu niż dziadek. Film pokazuje różne sytuacje, które nie tylko starszym ludziom się zdarzają i sprawdza reakcje ludzi na odmienne zachowania dziadka i wnuczka od tych do których jesteśmy przyzwyczajeni.

W tej produkcji można zobaczyć prawdziwe amerykańskie ulice. Nie chodzą po nich eleganccy mężczyźni i sexbomby. Górują murzynki, meksykański i otyli ludzie, nawet bardzo otyli. Obok żadnej z nich dziadek nie przechodzi obojętnie.

Dlaczego warto obejrzeć ten film? Bo został nakręcony dla śmiechu, dla rozweselenia szarego dnia. Trzeba mieć oczywiście dystans do wielu rzeczy, bo tam jest wszystko sex, narkotyki, przekleństwa i wiele innych rzeczy, które mogą oburzać zwykłego widza. Ja film obejrzałam z ciekawości. Znałam poprzednie produkcje i ta jest najlepsza. Lekki, zabawny, bez skomplikowanej fabuły.

A Wy oglądaliście już ten film? Jakie macie wrażenia?

TAGI
PODOBNE WPISY