Podróże

Cykl festiwalowy: METALFEST

Przez w dniu 11/02/2014

Nadszedł czas na kolejną odsłonę cyklu. Poprzedni cieszył się tak ogromną popularnością, że przebił wszystkie moje najlepsze posty. Chcę by ten cykl zagościł na stałe. Jest masa genialnych festów wartych uwagi, a i ciągle ich ilość się powiększa. Oczywiście nie będą tutaj się pojawiać tylko te wielkie, ale i te przykładowo jednodniowe eventy, które noszą miano mini festów. A z czasem pojawi się poradnik festiwalowy, nad którym cały czas pracuję.

Na dziś wybrałam festiwal objazdowy – Metalfest. Jest to festiwal muzyki metalowej, który jest stosunkowo młody jeśli chodzi o tego typu wydarzenia. Pierwszy raz tego festiwalu miał miejsce w 2007 roku w Austrii, po czym rozprzestrzenił się na całą Europę. Powiem szczerze, że ciężko znaleźć rzetelne informacje o tym festiwalu. W 2013 odbyły się jego trzy edycje: w Polsce, Niemczech i Czechach. 

Polska edycja odbywała się w Jaworznie dwukrotnie w 2012 i 2013 roku. W tym niestety organizatorzy wycofali się ze względu na małą popularność i zbyt małą ilość chętnych. Ja uczestniczyłam w obu edycjach i ubolewam, że w tym roku nie będzie mi dane odwiedzić drugiego końca Polski by pobawić się przy ciężkim graniu.

Na pierwszym Metalfeście zagrało ok. 50 zespołów. Były przygotowane dwie sceny – jedna na dużym placu, druga mniejsza przy plaży. Taaak plaża i dobra muzyka. Można było moczyć się cały dzień, piwkować i słuchać dobrej muzy. I to właśnie wyróżniało ten festiwal. Był zorganizowany w malowniczym miejscu z dostępem do jeziora.

Źródło: metalfest.pl

Niestety na pierwszej edycji pogoda nie dopisała i nie można było w pełni korzystać z uroków tego miejsca. Za to klimat nadrabiały kapele i wspaniali ludzie wokół. Właśnie w tym miejscu poznałam moją „koncertową rodzinę” z którą chociaż raz do roku muszę się spotkać w komplecie. Liczyliśmy, że ten festiwal będzie tym miejscem zbornym, no ale ten rok pokrzyżował plany. Dodatkowo to na nim miałam okazję poznać zespół Moonspell osobiście, o czym tu mogliście przeczytać.

Na pierwszym Metalfeście zagrały takie gwiazdy jak Megadeth, Blind Guardian, Kreator, WASP, Soulfly i wiele innych. Niestety mimo znakomitego składu ludzi zjawiło się ledwo 10 tysięcy, bo niestety terminy kolidowały z eventem w Warszawie na którym m.in. zagrał Slayer. 

Na kolejnej edycji było znacznie lepiej. Pogoda upalna, żaden inny fest nie przeszkadzał, to i ludzi było znacznie więcej. Nie będę się rozpisywać jak było, bo o tym możecie poczytać w mojej relacji z tego wydarzenia tutaj.

Źródło: metalfest.pl

Jeśli chodzi o samą organizację tego 3 dniowego wydarzenia, to byłam pełna podziwu dla Knock Out Production. Po pierwsze cały plac był bardzo dobrze zabezpieczony i podzielony na strefy. Oprócz scen, była bogata oferta miejsc do zjedzenia od mięsa po wegetariańskie jadło, strefa piwa, meet&greet przy scenie gdzie można było z bliska zamienić dwa słowa, uścisnąć swojego idola oraz spory merch z atrakcyjnymi cenami. No i największym plusem było jezioro. Tak jak na Seven Festiwalu ratowała rzeka, tak tutaj od upału i lejącego się z nieba skwaru ratowała niezbyt zimna (coś jak letnia zupa) woda w jeziorze. Dodatkową atrakcją był motor Behemotha, którego można było zobaczyć z bliska i posłuchać jak wspaniale brzmi.

Żródło: http://artefo.com.pl

Tak nie wiele trzeba by uczynić festiwal wyjątkowym i idealnym miejscem na wakacyjny wypad. Słońce, plaża, zimne piwko, muzyka od rana i masa naprawdę pozytywnych ludzi, którzy przekraczając bramę festu stawali się najbardziej radosnymi ludźmi na ziemi. 

Czy będzie mi go brakowało? Bardzo! To był festiwal metalowy z prawdziwego zdarzenia, przygotowany z pasją i nastawiony na konkretnych odbiorców. Kto wie, może jeszcze kiedyś zagości w Polsce. Póki co w tym roku na jego edycję możecie się wybrać do Czech na którym w tym roku zagra m.in. Alice Cooper, Sepultura, Doro.

Ktoś z Was brał udział w tym festiwalu? Jakie są Wasze wrażenia? Czy chcielibyście kolejną edycję? 

P.s.
Jeśli przegapiliście poprzedni wpis z tego cyklu, to zapraszam tutaj 😉 

 

TAGI
PODOBNE WPISY