Muzyka

Gatunki metalu – THRASH METAL

Przez w dniu 10/02/2014
Przez weekend odpoczęłam, miałam rocznicę stąd moja mała nieobecność, ale wróciłam! I teraz posty znów wracają do cyklu codziennego! Dawno nie było gatunków, więc dziś odsłaniam przed Wami kolejny. Nadszedł czas na thrash metal!

Thrash metal gości na scenie już od 1982r. Początkowo był on wiązany z graniem typowo hardcore punk – brudny wokal, punkowa szybka perkusja, surowe riffy. Wszystko to z czasem ewoluowało. Pierwszy raz wyraz „thrash” w metalu pojawił się w utworze Metalliki „Whiplash”, zaś pełne wyrażenie „thrash metal” odnaleźć można w recenzji „Fistful Of Metal” Anthraxu w magazynie Kerrang.

Mówi się, że ten gatunek ma swoje korzenie w Wielkiej Brytanii, ale pierwsze zespoły grające thrash pojawiły się w USA. Był to kalifornijski Exodus i Overkill pochodzący z Nowego Jorku. Po nich nadeszła fala thrashowców, którzy zdominowali scenę metalowa t. j. Metallica ( któż jej nie zna? ), Anthrax, Slayer, Death Angel. Równocześnie thrash zalał Europę i w niej zrodziły się takie zespoły jak Kreator, Tankard, Sodom, Destruction.

Guru tego gatunku są jednak Metallica, Slayer, Megadeth oraz Anthrax, których okrzyknięto Wielka Czwórką. W Polsce w 2010 była okazja zobaczyć ich na jednej scenie podczas pierwszej edycji Sonisphere.

 

Cieszyłam się jak dziecko jak kupiłam bilet. Dwa tygodnie przed koncertem miałam mały wypadek i w efekcie pojechałam na ten całodzienny festiwal z nogą w gipsie. Ja dałam radę, gips poległ 😉

W thrash metalu zawsze moja ulubioną kapelą była Metallica. To z nią wiąże swoją przeszłość i zawsze chętnie do niej wracam. Ta kapela tworzy muzykę dla wszystkich i o dziwo nawet nie fani metalu lubią ich kompozycje. Jedną z moich ulubionych jest ta:

 

Fanem reszty Wielkiej czwórki nigdy nie byłam. Dobrze znam, ale jakoś nigdy się nie zagłębiałam. Nie ukrywam jednak, że szalałam przy kawałkach Slayera, no bo jak nie pójść w pogo przy tym:

 

Poza tymi panami bardzo lubiłam i nadal lubię Kreatora. Niemiecka charyzma i ta szybkość mnie rozwala na łopatki. Na żywo zobaczyłam ich na pierwszej edycji Metalfestu w Polsce i mogę bez wahania przyznać, że to co działo się przy nich na scenie było nie do opisania. Najlepsze pogo jakie przeżyłam 🙂 No dobra może było jeszcze parę równie dobrych, ale to bardzo mi utkwiło w pamięci.

 

Nie mogę tutaj również nie wspomnieć o Sodom. Zawsze perfekcyjne występy i również pochodzą z Niemiec. Coś Ci Niemcy mają do tego thrashu. Są w nim świetni i to ich wyróżnia.

 

O thrashu można by pisać długo, ponieważ fala zespołów odnajdujących się w tym gatunku nie brakuje. Pewnie podczas pisania mojego postu już ze 3 się zrodziły 😛 Jeśli chodzi o falę takich świeżych zespołów to warto posłuchać Fueled By Fire lub Warbringera.

 

A jakie są Wasze ulubione thrashowe kapele, utwory?Wrzucajcie w komentarzach.

 

P.s. 
Już jutro kolejna odsłona cyklu festiwalowego!

TAGI
PODOBNE WPISY