Muzyka

Gatunki metalu – DEATH METAL

Przez w dniu 13/03/2014
Tak w końcu przyszła pora na śmiertelne uderzenia! Długo czekałam z tym gatunkiem, a dziś naszła mnie wena na podzielenie się tym co uwielbiam w tego rodzaju muzyce. Jest tego sporo, więc siądźcie wygodnie, weźcie piwko i rozkoszujcie się…


Death metal to muzyka o wysokim natężeniu fal dźwiękowych, która delikatnych słuchaczy może przyprawić o ból głowy. Nie na darmo nazywa się metalem śmierci. Jego początki sięgają lat 80, a za prekursora takiego grania uważa się Jeffa Becerra z Possessed.

Jest moc prawda? Jednak to dopiero zalążek tego co miało nadejść. Z fali śmiercionośnego grania zaczęły się wyłaniać takie zespoły jak Death, Napalm Death, Terrorizer, Master czy Morbid Angel. Jednak zanim przejdziemy do zespołów warto wspomnieć co cechuje ten gatunek.

Growling to mocny wokal, często przejawia się w formie przeraźliwego krzyku. Sam wyraz growl to po prostu wrzask. Im go więcej w utworach tym lepiej. Przynajmniej jak dla mnie. Jest to rodzaj muzyki, który przekracza granice ekspresji, emanuje od niego wrogością, agresywnością. Jeśli chodzi o teksty to krążą one w tematyce śmierci w tym m.in. aborcja, zbrodnie, morderstwa, a także deprawacji społeczeństwa ( gwałty, tortury, akty przemocy). Jednak można także znaleźć odległe tematy jak treści historyczne u Nile, czy liryczne u Death.

Teraz czas poznać znaczące zespoły, od których warto zaczynać przygodę z death metalem.

Death powstał w 1983 roku i trwał do 2001. Założycielem był Chuck Shuldiner, który zmarł po walce z nowotworem mózgu. Do dziś nazywany jest „Ojcem Death Metalu”. Na koncie zespołu jest 7 albumów, ale sentyment mam do dwóch pierwszych „Scream Bloody Gore” oraz „Leprosy”. Polecam je przesłuchać, bo tworzą historię metalu.

Carcass to zespół, który darzę wielką sympatią i mimo iż teraz mi nie podchodzą tak jak kiedyś to i tak tupie nogą gdy usłyszę „Corporal Jigsore Quandary” lub „Reek Of Putrefaction”. To z nimi przechodziłam na ciemną stronę metalu i podziwiałam ich za to co wyczyniają na gitarach. Grają od 1985 roku i mimo sporej przerwy w nagrywaniu w ubiegłym roku wypuścili nowy album „Surgical Steel”, o którym mogliście tutaj przeczytać. Tematyka tekstów skupiona jest na obszarze medycznym m.in. anatomii człowieka, wyposażeniu medycznym.

Bolt Thrower również uważany za prekursora gatunku powstał w 1986 roku. Nazwa pochodzi od broni z gry bitewnej Warmhammer Fantasy Battle i jest rodzajem balisty. Tytuły i grafiki okładek nawiązują do gry. Zespół skupia się na wojnie i konsekwencjami z nią związanymi.

 

Morbid Angel istnieje od 1983 roku. Na koncie mają 8 studyjnych albumów. Teksty skupione są na okultyźmie oraz mitologii Bliskiego Wschodu. Gdy po raz pierwszy usłyszałam album „Altars Of Madness” nie mogłam się oderwać. Ekscytowali mnie jak byłam kinder metalem i dziś nadal potrafię słuchać ich albumów w kółko ( szczególnie tych starszych) i nie wieje nudą. Ciekawostką jest, że w ubiegłym roku od zespołu odszedł Sandoval – perkusista, który rzekomo nawrócił się na chrześcijaństwo i muzyka grana przez zespół stała się sprzeczna z jego ideologią. No cóż takie rzeczy się zdarzają.

 

Napalm Death również zaliczany jest do czołówki gatunku mimo iż gra na pograniczu death metalu oraz grindu. W swojej twórczości poruszaja tematy polityki, religii, wszelkiej agresji. Zespół wielokrotnie wyraził sprzeciw wobec wojen oraz rasizmowi. Gra i występuje do dziś, a jeśli macie ochotę zobaczyć tych panów na żywo to w tym roku są jedną z gwiazd Seven Festival w Węgorzewie. Będzie się działo! Ostatni album wydali w 2012 o nazwie „Utilitarian” o którym mogliście tutaj poczytać.

 

No i na deser polecam Wam Cannibal Corpse. Graja tak samo długo jak poprzednicy. Teksty dotyczą aborcji, gwałtów, krwawych rzezi. Wystąpili nawet w filmie „Ace Ventura: Psi Detektyw”. Ze sceny sieją spustoszenie, a od ich muzyki naprawdę głowa może eksplodować. Byłam na koncercie jaki zagrali we Wrocławiu i wiem co mówię. Tutaj o tym wspominałam. Nie mam już nic do dodania, lepiej posłuchajcie 😉

Myślę, że tyle Wam na dziś wystarczy po więcej odsyłam do książki „Wybierając śmierć. Historia death metalu i grindcore”, która dostępna jest w moim sklepie 🙂

 

Jako, że dziś króluje death metal to zapraszam Was do posłuchania moich ulubionych albumów z tego gatunku. Rozkoszujcie się brzmieniem!

 

TAGI
PODOBNE WPISY