Muzyka

Dlaczego muzyki metalowej nie posłuchasz w popularnym radiu?

Przez w dniu 14/04/2014

Włączam w pracy radio RMF FM, a tam leci Rihanna, po niej Sylwia Grzeszczak, a potem znany utwór z lat 80. No fajnie myślę, radio miesza stare z nowym. Pojawia się pop, pojawia się rock, ale na tym koniec. W popularnych radiach nie usłyszysz Vadera, nie będzie wywiadu z Romanem Kostrzewskim, nikt nie wspomni o wyprzedanych koncertach Behemotha. Dlaczego?

Niby odpowiedź jest prosta-bo to nie jest muzyka dla wszystkich. W takim razie skoro to nie jest muzyka dla wszystkich, to jakim cudem utwory One Direction czy Miley Cyrus są? Kto zadecydował, że ja włączając radio, będę chciała akurat posłuchać popowego kawałka? Nie jestem fanką takiej muzyki, jednak jeśli chce posłuchać popularnego radia, jestem skazana na słuchanie tylko tych wybranych utworów. Można rzec, że muzyka puszczana w stacjach powinna być różnorodna. Tylko dyrektorzy muzyczni myślą, że mieszając kilka czołowych piosenkarek pop, dają już obraz rozmaitości. Otóż nie, sami ograniczają ludzi gatunkowo, narzucając im to, za co słono zapłaciły wytwórnie. Czemu to akurat muzyka popowa króluje w stacjach? Bo o tych gwiazdach wszędzie się pisze, czyta, ogląda w tv, plotkuje, pokazuje na większości czołowych portalach rozrywkowych. A metal?

Metal nie ma łatwo. Zrodził się w podziemiu, wyszedł na zewnątrz, a Polska stara się go wepchnąć, tam skąd przyszedł. Bo co? Bo satanizm, bo śpiewają o śmierci, bo nie mają nic do przekazania? A czy ktokolwiek się zastanawiał nad tekstami grup metalowych? Nie, bo po co! Lepiej z góry założyć, że są w kapeluszu anty wszystkiemu i nie można tego propagować. Nikt jednak nie zastanowił się nad tym, że kipiące seksem piosenkarki też nie są wzorem do naśladowania. Jednak wszędzie są pokazywane. A tytuły błahych artykułów typu „Doda i jej biust na spotkaniu z fanami” ma przyciągnąć potencjalnego czytelnika. Brawo! To naprawdę wynosi nas ponad inne kraje.

Dlaczego zespoły metalowe nie są zapraszane do programów z najwyższą oglądalności? No właśnie czemu? Myślę, że prowadzący nie wiedzieliby, o co zapytać. A jak już pytają to tylko o kwestie wiary. Jakby tematów brakowało. Polska kraj wierzących. Swego czasu, chociaż Nergal pokazał się to tu to tam, ale wszystko było ze względu na chorobę, z którą wygrał, a nie twórczość. To smutne, że nikt nie chce zagłębiać się w dorobek polskich kapel metalowych, o zagranicznych nie wspomnę.  Polska kraj zacofany. Każdy się boi zaryzykować, tylko jeden na drugiego patrzy, a nikt kroku w przód nie zrobi. Kto wie, czy ludzie nie zaczęliby słuchać Behemotha, gdyby tylko mieli okazję go poznać. Czy kiedykolwiek ludzie przestaną myśleć stereotypami? Pewnie nie, bo nikt nie chce stanąć na przekór nim. Wprowadzić ludzi w coś, co na świecie jest zupełnie normalne. Wiecie, że w USA na polskie kapele bilety się wyprzedają? Tam ludzie się cieszą na myśl o muzyce metalowej. U nas od razu się ją neguje, podciąga pod zły wpływ. A czy naprawdę to aż taka śmiercionośna broń dla naszych dzieci. Lepiej by dziecko wzorowało się na Cyrus i biegało w kusej kiecce do szkoły, a tłumaczyć to tym, że jej muzyka mówi o życiu i miłości, nie patrząc, że kreuje się na zwykłą wyuzdaną szmatę. Kończąc mój wywód, powiem Wam jedno. Ja wychowałam się na muzyce ciężkiej, przeszywającej trzewia, wiem, o czym zespoły śpiewają, a jestem normalnym człowiekiem pracującym, mającym marzenia, niemyślącym o samobójstwie, nieczczącym szatana i żal mam do tych, którzy twierdzą, że szerząc popowe granie, czynią ludzi lepszymi.

Specjalnie dla Was utwory, które z pewnością (wg dyrektorów muzycznych) zwykłego zjadacza chleba doprowadziłyby do załamania nerwowego, ostrej biegunki i odwrócenia się od Boga.

 

I co naprawdę jest aż tak źle w polskim metalu? Chcielibyście by w radiu takie utwory leciały? Jaki Wy macie stosunek do tego co dzieje się w mediach i jak traktuje się muzykę metalową? Piszcie w komentarzach 🙂

TAGI
PODOBNE WPISY