Smile life

Jak się zorganizować?

Przez w dniu 06/04/2014

Dziś piszę dla Was mój 100 post. Nie sądziłam, że zleci to aż tak szybko. Cieszę się, że mam tylu aktywnych czytelników. Dzięki Wam mam chęci do pisania, inspirujecie i dajecie mi powera! Mam nadzieję, że Wasze grono będzie się powiększać, a ja postaram się dla Was pisać więcej i częściej. Z okazji tego małego świętowania postanowiłam dziś wprowadzić Was w nową kategorię na blogu.

Organizacja to mój konik. Zawsze lubiłam coś organizować. Czy to urodziny, czy babski wieczór, czy zwykły wiosenny grill. Takie uroczystości można stworzyć na mnóstwo sposobów. Chcę Was wprowadzić w moje zasady organizacji i pokazać jak organizacja czasu, wydarzenia może być przyjemna nie tylko okiem uczestnika, ale i samego organizatora. Koncerty również miałam przyjemność współorganizować, więc i o nich z pewnością poczytacie. Jednak zanim weźmiemy się za wyprawianie wspaniałych wieczorów dla znajomych skupimy się na organizacji samych siebie.

PLAN ZADAŃ
Wiem, ze niektórzy nie lubią robić planów. Jednak jeśli chce się być przygotowanym na wszystko trzeba stworzyć sobie listę zadań, które muszą być wykonane w określonym czasie. Ja robię listę zadań z dnia na dzień. Tygodniowe planowanie mi nie służy, bo często wypadają mi różne rzeczy więc wolę na bieżąco ustalać co robię dnia kolejnego. Do planowania korzystam z aplikacji na telefonie ANY.DO. Jest prosta, ładna i nie ma niepotrzebnych funkcji. Można z łatwością zapisać co ma się w planach na kolejny lub po prostu nadchodzący dzień. Potem ustawić alarm przypominający lub oznaczyć je jako ważne. I koniec. Proste, a spełnia swoje zadanie. Jednak jeśli nie lubicie aplikacji mobilnych możecie skorzystać z tablicy lub organizera (kalendarza) papierowego.

BRAK NIEPLANOWANYCH ZADAŃ
Z tym jest ciężko, bo są nieplanowane. Wiele osób ma tak, gdy przykładowo ma pisać pracę lub ma po prostu coś ważnego do zrobienia nie może się do tego zabrać i wyszukuje sobie co raz to nowsze rzeczy do zrobienia. Bo to trzeba pozmywać, można by poodkurzać, leci właśnie serial w tv lub po prostu trzeba sprawdzić facebooka. Jest ciężko, znam to z autopsji. Jednak jeśli mamy coś zaplanowane i musimy to zrobić, a wybraliśmy sobie do realizacji określony dzień to należy zebrać się w sobie i to zrobić. Żeby jednak nic nam nie burzyło planu polecam Wam dzień wcześniej zrobić te rzeczy, które mogłyby nas odciągnąć. Mam tutaj na myśli sprzątanie, pranie, przygotowanie obiadu na przyszły dzień itp. Jeśli chodzi o facebooka. Czasem można go wyłączyć, on nie zniknie, znajomi nie będą pytać czy coś nam się stało jeśli odpuścimy go przez kilka godzin, cały dzień. Spróbujcie chociaż w jednym tygodniu tej metody, a zobaczycie, że można się trzymać planu i nie zawracać głowy innymi sprawami. Brak pokus w postaci fb czy włączonego telewizora w tle bardzo mobilizuje. Mam dla Was proste ćwiczenie ustawcie sobie alarm za 30min i zacznijcie robić swoje zaplanowane zadanie. Wszystkie pokusy wyłączone, w zasięgu wzroku nie ma być odkurzacza czy sterty prania. Skupcie się tylko na zadaniu, nie patrzcie na zegarek. Jeśli wytrzymacie ten czas to będzie Wasz pierwszy sukces. Jeśli jednak nie przerwiecie pracy mimo alarmu to znaczy, że potraficie się skupić na dłużej tylko potrzebowaliście dodatkowego impulsu do działania. Taka prosta rzecz może usprawnić Waszą pracę i uskutecznić jej wykonanie.


DZIEŃ BEZ JĘZYKA NA BRODZIE
Jeśli chcecie by Wasz dzień nie był gonitwą to trzeba go zacząć jak najlepiej. Po pierwsze trzeba się wyspać, jednak zanim położycie się do łóżka przygotujcie odzież na dzień następny. To zaoszczędzi Wam już z dobre 10 min czasu. Jeśli chodzi o poranek to najlepiej wstać godzinę wcześniej. Wiem, że to zabiera aż godzinę snu jednak mając tyle czasu do wyjścia zamiast 20min przygotujecie się na spokojnie i z pewnością nie zapomnicie o niczym. To czas na prysznic, ubranie się, poranną kawę, śniadanie i wzięcie kliku oddechów przed wyjściem do pracy. Przez taką godzinę nastawicie umysł na pracę bez gorączkowego biegania po mieszkaniu i siania paniki. Nawet jeśli coś się zgubi to będziecie mieć te paręnaście minut więcej by to znaleźć.

PEŁNY BRZUCH POZWALA SIĘ SKUPIĆ
Nikt nie lubi gdy burczy mu w brzuchu, a szczególnie gdy siedzi się na zebraniu czy w grupie znajomych. Pamiętajcie by nie dopuszczać do takiego stanu. Przez zapominanie o jedzeniu, bo jest się zabieganym można rozstroić żołądek, nabawić się niepotrzebnych problemów gastrycznych i złego samopoczucia. Do tego dochodzi błędne podejmowanie decyzji lub robienie czegoś po łebkach by szybko skończyć i w końcu coś zjeść. Szef nie zabije Was gdy zrobicie 10 min przerwę na zjedzenie choćby kanapki. Gdy Wasz brzuch będzie pełny i zadowolony to pozwoli Wam się skupić na działaniu, a Wy nie będziecie odciągać myśli od zaplanowanych zadań. Nie mówię byście jedli nie wiadomo ile, ale przynajmniej 3 posiłki dziennie powinny znaleźć miejsce w Waszym rozkładzie dnia.

NIE SAMĄ PRACĄ CZŁOWIEK ŻYJE
Mając plan dnia pamiętajcie by znalazł się w nim też czas na relaks. Nie jesteście pracoholikami. Znajdźcie czas na rozrywkę, hobby, zwykłe wyjście na piwo z przyjaciółmi, czy zabawę z dzieckiem. Trzeba zatrzymać się na chwilę i wziąć parę głębokich oddechów by nie zwariować. Nawet zwykły półgodzinny spacer pozwoli Waszym głowom odpocząć i poczujecie się o niebo lepiej. Nie zapominajcie przy tych napiętych grafikach o małych przyjemnościach.

To kilka wstępnych rad z których sama korzystam. W dalszych tekstach z tego działu ich ilość będzie się skutecznie powiększać, a Wy staniecie się wspaniałymi organizatorami Waszego, ale i innych czasu. Może już macie Wasze sprawdzone sposoby na organizację samego siebie. Chętnie poczytam je w komentarzach. O czym chcielibyście poczytać w tej kategorii? Chętnie skorzystam z Waszych pomysłów!

 

Niedziela to czas ładowania baterii na cały tydzień, dlatego podrzucam Wam Boba Marleya i klimat jaki daje jego muzyka. Odpoczywajcie 😉

TAGI
PODOBNE WPISY