Muzyka

A Ty lubisz oglądać teledyski?

Przez w dniu 16/06/2014
Gdy włączam ulubiony utwór często zdarza mi się wyobrażać co wokalista miał na myśli pisząc akurat ten tekst, szarpiąc struny mocniej lub słabiej. Każdy utwór to jakaś opowieść. Mamy tempo akcji, mogą pojawić się chwile nostalgii bądź totalny chaos czy gniew. Dlatego muzyka jest wspaniałym dodatkiem do naszych codziennych humorów. Zapewne każdy z Was ma utwór który lubi posłuchać po ciężkim dniu pracy lub gdy otwiera butelkę wina z bliską osobą. Jednak artyści nie dają nam tylko wspaniałych nut. Idą krok dalej i pokazują nam swój obraz do piosenek. I tu trafiamy na teledyski.

Teledyski, wideoklipy jak zwał tak zwał to krótki filmik będący tłem do zaśpiewanego kawałka. Czasami jest historią, którą zespół chciał nam przekazać, innym razem nie ma totalnie żadnego znaczenia, ale jest miły dla oka. W latach 80′ teledyski miały prostą formę. Szybkie ujęcia, najczęściej pokazywanie po prostu całego zespołu jak gra i tak zaczynała się tworzyć wizja. To pozwalało na bliższe poznanie zespołu. Ich wyglądu, zachowania na scenie, sposobu ekspresji. Miało to swój klimat. Idąc dalej zespoły miały więcej możliwości. Zaczęło się wplatanie scen z filmów, korzystanie z efektów specjalnych, zielonego tła, charakteryzacji by jak najbardziej zaciekawić widza, ale jednocześnie by było to zgodne z graną przez kapelę muzyką.

Kiedyś teledyski nie były tak dostępne jak teraz dzięki youtube czy innym platformom pozwalającym udostępniać swoje dzieło dla szerokiego grona fanów. Do czołowych telewizji tego okresu należało MTV, które niestety z biegiem lat zeszło na psy i jedyne co tam na nas teraz czeka to nastoletnie matki, czy bezpruderyjne ekipy bawiące się w hektolitrach alkoholu. No ale cóż takie czasy.

Mój stosunek to teledysków nie jest jakiś szczególny. Nie specjalnie śledzę nowości, jednak mam takie teledyski, na które od czasu do czasu lubię popatrzeć. Nie tylko ze względu na poziom gry aktorskiej czy efektów, ale na to jak zespół wykorzystał możliwość sfilmowania tego co faktycznie chciał pokazać pisząc dany utwór. Wybrałam dla Was 6 moich ulubionych, których jeśli nie widzieliście, macie szansę nadrobić!

MOONSPELL „LICKANTHROPE”
Czym byłoby śpiewanie o przemianie w wilkołaka jeśli nie pokaże się tego w ten specjalny, moonspellowy sposób. Ten zespół ma zazwyczaj mroczne teledyski, w bardzo gotyckim klimacie. Ten jest moim zdaniem ich wizytówką. Mamy czerwonego kapturka, bar i pełnię księżyca. No i przemianę. Czego chcieć więcej!

KAT „ODI PROFANUM VULGUS”
Jest zabawny, humorystyczny i stary. Wielu bluzgało, że KAT postawił na animację. Jednak moim zdaniem idealnie odzwierciedla tekst i cieszę się, że jednak został zatwierdzony i do dziś mogę go oglądać.

KORPIKLAANI „WOODEN PINTS”
Prosty, dla wielu pewnie niczym nie wyróżniający się twór na tle innych. Jednak mnie urzekł. Mamy 100% finów na tle lasu, przy skocznej, bardzo wpadającej w ucho nucie. Po tym utworze na stałe ten folkowy zespół zagościł w moim życiu i zawsze poprawia mi humor.

MARYLIN MANSON „THE BEAUTIFUL PEOPLE”
Manson od początku kariery lubił szokować. Jego teledyski miały obrzydzać, wywołać konkretne reakcje, miały pokazywać nie tą piękną stronę do której przywykliśmy w cukierkowych wideoklipach. Ten teledysk jest moim faworytem chociaż chętnie dorzuciłabym tu jeszcze kilka.

 

BEHEMOTH „LUCIFER”
Nie mogło w tym zestawieniu ich zabraknąć. Ich teledyski są dopracowane w każdym najdrobniejszym szczególe. Masa symboliki, charakteryzacji i nie brakuje w nim kobiet. Są wspaniałą ucztą zarówno dla oczu jak i uszu. W „Lucifer” mamy sporo świetnych ujęć, polski tekst oraz gościnnie wystąpił Maleńczuk co czyni cały obraz jeszcze bardziej smakowitym.

IMMORTAL „ALL SHALL FALL”
Góry, biało-czarny makijaż i ruchy Abbath’a wystarczyły by stworzyć teledysk będący idealnym opisem zespołu. Niby prosty scenariusz bez specjalnie wyszukanych efektów, a jednak przyciąga uwagę.

CARCASS ” CORPORAL JIGSORE QUANDARY”
Tych panów uwielbiam i mimo iż ten wideoklip jest tylko mieszanką kadrów z koncertów ma moc. Czasami nie potrzebne jest nic innego by poczuć siłę zespołu. A takie teledyski jak ten nigdy nie wyjdą z mody i zawsze chętnie obejrzę zlepek fragmentów z koncertów. Dodatkowo jak nie ma się pomysłu na coś bardziej twórczego taki rodzaj zawsze zostanie dobrze przyjęty przez fanów.

 

To już wszystko co chciałam Wam dziś pokazać, a teraz czekam w komentarzach na Wasze ulubione teledyski!

 

TAGI
PODOBNE WPISY