Muzyka

Piosenki świąteczne w nieco innym wydaniu

Przez w dniu 10/12/2014
Christmas time falalala la… Tak tak święta już za dwa tygodnie i nawet mi udziela się ich klimat. Radia bombardują „Last Christmas”, a TV się pospieszyło i już wyemitowało „Kevina samego w domu”. Jednak słodkość jaka płynie z piosenek świątecznych powoduje już u mnie mdłości i postanowiłam znaleźć dla nich alternatywę. Zespoły metalowe także potrafią się wczuć w klimat Bożego Narodzenia i zaserwować swoim wiernym słuchaczom swój styl w tym odświętnym wydaniu. Zebrałam dla Was te utwory, które są idealną odskocznią dla lukrowanych odpowiedników amerykańskich, czy kolęd, które w jakim by wydaniu nie były zawsze jakoś brzmią tak samo jak pierwowzór.

W STYLU WIKINGÓW

Amon Amarth to Szwedzi z krwi i kości. Ich muzyka jest bardzo melodyjna, ale ma w sobie kopa death metalowego. W swoich utworach opowiadają o dziejach wikingów, ich podbojach i walkach. Jednak także wiking musi kiedyś odpocząć i trochę zwolnić tempa. Takie też są święta w utworze „Viking Christmas”. Są tym odpoczynkiem od ciągłych walk, czasem zadumy i  nikt nie może uciec od ich magii.

Nawet pokusili się o cover „Jingle Bells”!

 

W STYLU BLACK METALOWYM

Erlosung to niemiecki zespół grający atmospheric black metal. Przez niektórych uważany za zespół grający katolicki metal, ale nie wnikam. Ciekawie brzmią, a ich „Silent Night” nie jest taka cicha jak w przypadku polskiej wersji.

 

W ich repertuarze także nie zabrakło „Jingle Bells”…

 

W STYLU DEATH METALOWYM

Coffin Fuck to rodowici Amerykanie z 10 letnim stażem. Mają na koncie pokaźną ilość albumów, a wśród nich znalazł się album „Fuck Christmas”. Może ich podejście do świątecznych piosenek nie pobudzi w Was nostalgii czy nie przypomni zapachu choinki, ale z pewnością napełni pozytywną energią i rozbawi.

W STYLU PUNKOWYM

Polski akcent w tym zestawieniu ląduje właśnie w kategorii punk. Trochę musiałam poszperać, podpytać mojego M. i się okazało, że Para Wino genialnie ulepszyło polskie kolędy o mocną perkusję i chrypliwy głos wokalisty. Sami posłuchajcie:

 

No i jeszcze polecam wersję „Wśród nocnej ciszy” kapeli Awaria!

 

W STYLU GRINDCORE

Z tej kategorii cieszę się najbardziej. Nie sądziłam, że znajdę tyle pokręconych, pełnych pig squealu wersji świątecznych utworów. Sporo tego więc nie będę Was tu męczyć biografiami zespołów, lepiej od razu włączcie play 😉

Mam nadzieję, że spodobało się Wam zestawienie i poczuliście klimat świąt mimo blastów czy szaleńczych riffów w tle. Jeśli macie jakieś swoje typy takich piosenek, chętnie je poznam! Piszcie w komentarzach, wrzucajcie linki!

A jak Wam jeszcze mało to chwytajcie album „Metal Xmas” na którym zagrali m.in tacy artyści jak Alice Cooper, Lemmy Kilmister, Dio i wiele innych. Idealne do lepienia pierogów, zagniatania ciasta, czy po prostu wylegiwania się pod kocem z grzanym piwem.

TAGI
PODOBNE WPISY