Wywiady

Wywiad z bytomskim zespołem OFFENCE

Przez w dniu 06/07/2015

Dziś mam dla Was wywiad z Offence. Pochodzą z Bytomia i powoli zdobywają uznanie wśród fanów death metalu. Mnie zdobyli swoją debiutancką płytą „R.A.W.” i nie ukrywam, że już nie mogę doczekać się ich kolejnego wydawnictwa. Wywiadu udzielił mi Hellscremaross-wokalista zespołu.

Offence- zespół, który wdarł się na rynek muzyczny i pokazał, że stary death’owy klimat ma jeszcze dużo do zaoferowania, jak to się u Was wszystko zaczęło?

HELLSCREAMAROSS: Witam! Chyba jest to zwykła nudna historia, jak każdego innego zespołu jeśli chodzi o początki. W każdym razie, byłem mega wynudzony, gdyż w Exhalation był lekki przestój, Tomek (gitarzysta) miał podobnie jeśli chodzi o Dimidium Mei. Często nasze kapele grały wspólnie koncerty i tak poznałem Tomka. Przy jakiejś tam popijawie wspomniał, że chce pograć klasyczny death metal, miał nawet cały skład prócz wokalu właśnie.  Zaczęliśmy pogrywać była nawet nazwa Selfdestruction, ale to była totalna komedia na kółkach. Po czasie  wyjebaliśmy wszystkich z zespołu i postanowiliśmy poczekać aż trafi się ktoś odpowiedni. W połowie 2011 zaiskrzyło w nowym składzie i nowe kawałki dosłownie były robione od strzału.  Zaraz za kawałkami przyszła nazwa Offence. Chcieliśmy się odciąć od poprzedniej nazwy, ze względu na skład. Ta nazwa chyba była prorocza. Hehe. W 2012 został wydany split z Throneum na 7-calowym winylu, a potem na kasecie i zaczęły się sypać oferty koncertowe. To chyba tak w skrócie.

Pełny album wyszedł dopiero po 3 latach istnienia, w barwach Mad Lion Records. Czemu to tyle trwało, bo sądząc po płycie weny na nią nie brakowało?

H: Jak pisałem wyżej, wcześniej wyszedł split z Throneum w 2012 roku. Do tego graliśmy bardzo dużo koncertów. Ze względu na codzienne obowiązki oraz weekendowe granie, nie było czasu na nagrywanie płyty. W końcu się zdecydowaliśmy i ten proces też trochę trwał „po godzinach” oczywiście. Do tego trzeba dodać, że po nagraniu albumu, z Przemkiem ustaliliśmy datę premiery, na czerwiec 2014, a był wtedy listopad 2013. Nam się nigdy nie spieszy, wszystko ma swój czas hehe

Wasz debiutancki album „R.A.W.” jest nasączony alkoholem, agresją i pełen przeróżnych myśli, który z utworów jest Ci najbardziej bliski? Co najbardziej Ciebie inspiruje przy tworzeniu tekstów?

H: Nie będę oryginalny jeśli napiszę, że inspiracja leży wszędzie. Może mnie zainspirować książka, film, słuchana w danym momencie muzyka, doświadczenia życiowe, historia, czy nawet jebana pogoda na dworze w danej chwili. Więc w moim przypadku, nie ma tego czegoś co „najbardziej” inspiruje. Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić który utwór jest mi najbardziej bliski. Na pewno nim nie jest „Alcoholic Solution” hehe.

Płyta mocno wgniata w fotel i już po pierwszym przesłuchaniu najbardziej zapadły mi w pamięć utwory „Alcoholic Solution”, „Revenge is Signifcant” oraz „Natural Violence”. Szczególnie interesuje mnie historia powstania tego ostatniego, bo jest to w jakimś znaczeniu oddanie hołdu, czy może się mylę?

H: Hołd to za dużo powiedziane. Na Marka „Choppera” Reada natrafiłem przez przypadek. W ciemno zobaczyłem biograficzny  film „Chopper”. Następnie zacząłem szperać by dowiedzieć się czegoś więcej o tym gościu. Na początku nie zrobił on na mnie, aż takiego wrażanie. Ale po przeczytaniu książki którą napisał rozjebało mnie, hehe. Koleś był mordercą  i lubił torturować swoje ofiary, był konkretnym świrem i zwyrolem hehe. Długo siedział w więzieniu i tam też dobrze się bawił hehe. Po czasie napisałem tekst o sposobie działania Choppera. Po tym jak nagraliśmy ten utwór dowiedziałem się, że Chopper zmarł na raka. Pomyślałem by dopisać w nawiasie za nazwą „Natural Violence”, że tekst  dotyczy właśnie tej postaci. Lubię czytać lub oglądać filmy na temat tego typu świrów czy popaprańców. Dostarcza mi to dużo wrażeń hehe.

Album promuje teledysk do „Alcoholic Solution” czy macie w planach nagrania jeszcze jakiegoś video?

H: Teledysk do „Alcoholic Solution” zrobiliśmy przez przypadek, można powiedzieć. Pewna firma do nas napisała z pytaniem czy nie chcemy zrobić teledysku. Pomyśleliśmy, kurwa czemu nie ?  Alcoholic się nadaje. Nie planujemy tego, więc tak naprawdę nie mam pojęcia czy jeszcze kiedykolwiek powstanie jakiś teledysk Offence. Zobaczmy jak nagramy nowy album, ale nie sądzę. Muzyka jest najważniejsza.

Ostatnio zespół nie koncertuje zbyt dużo. Jesteście znani w Polsce, Czechach, może czas na jakąś trasę za oceanem?

H: Z tym słowem „znani” to bym nie przesadzał. W Polsce jesteśmy, gdzieś tam kojarzeni, a Czechach dopiero zaczynamy być kojarzeni, że jest coś takiego jak Offence. Przed nami jeszcze długa droga. Trasa za oceanem ? Dlaczego nie, ale to za bardzo kosztowana sprawa i nasze portfele tego by nie wytrzymały. A też, nie jesteśmy jakimiś żebrakami by błagać o kasę jak to mają w zwyczaju robić co poniektóre kapele. Z całym szacunkiem, nie gramy za wiele ostatnio, bo tak naprawdę po kiego grać co weekend w jakiejś piwnicy ? Przesyt to zła sprawa. Doszliśmy  do wniosku by grać mniej i wybierać  te konkretniejsze zaproszenia.

Nie dawno wyszedł Wasz split z Traumą nakładem Deformeathing Production. Zaprezentowaliście na nim swój jeden utwór „Holy Vermin”, który nie ukrywam zdobył moje uznanie i jestem ciekawa czy nowa płyta, o ile jest w planach, będzie przedłużeniem klimatu z „Holy Vermin”?

H: Oczywiście kolejna płyta jest w planach, mamy już parę nowych kawałków. Zgadza się chcemy pójść bardziej w stronę „Holy Vermin”, będzie parę zaskakujących motywów. Wydaje mi się, że nie będzie tak bezpośrednia jak R.A.W. Będzie się więcej dziać, ale brzmienie jak i sam pierwiastek Offence się nie zmieni. Samo to, że na debiucie nie było solówek, a na „Holy Vermin” już tak. Brzmienie prawdopodobnie zostanie zachowane te samo co na Holy, gdyż teraz już wiemy, że będziemy pracować z tym samym człowiekiem.

Jesteś niesamowicie płodny muzycznie, udzielałeś się w Vociferous, zdzierasz gardło w Exhalation, teraz jest Offence i dodatkowo szykujesz nowy projekt z Beuthen. Czy Ty kiedykolwiek odpoczywasz? Jak dzielisz czas na swoje zespoły i który jest tym w którym faktycznie najbardziej się odnajdujesz?

H: Patrząc na to, że materiały na których się udzielam wychodzą co parę lat, to już bym nie przesadzał z tą płodnością hehe Ostatnie wydawnictwo Exhalation wyszło w 2010, od tego czasu nagrywałem tylko z Offence, pomijając jakieś gościnne nagrania. Nie ma tego dużo, więc i czas też jest. Beuthen to jak na razie młodziutki zespół, w najbliższym czasie zostanie wydana epka z pięcioma utworami. Jest to studyjny wynalazek, może kiedyś będą koncerty, jak na razie tego nie planujemy. Pytasz w którym się najbardziej odnajduję zespole? Personalnie na pewno w Offence i jest to, że tak powiem mój numer jeden, ale jeśli chodzi o muzykę to w każdym z zespołów odnajduję się jednakowo. Gdybym się nie odnajdywał to olałbym zespół i muzykę którą tworzy. Słucham różnej muzyki, więc potrafię się i odnaleźć w każdym z zespołów.

Muzycy to też marzyciele, jakie jest Twoje największe marzenie? Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

H: Nie bujam w obłokach więc nie marzę, no może na gruncie muzycznym tego nie robię. Marzenia w sferze prywatnej jakieś tam pewnie są, ale zostawiam je dla siebie  i moich bliskich.  Gdzie się widzę za 10 lat ? Mam nadzieje, że nie w grobie, ostatnio miałem dosyć poważne problemy zdrowotne i stwierdziłem, że jednak chce jeszcze trochę pożyć. Niestety trzeba trochę zwolnić z „rock’n’rollem” by się w  tym grobie nie znaleźć przedwcześnie hehe. No i fajnie by było, gdyby   Offence jeszcze istniał za 10 lat, a ja mógłbym dalej się w nim udzielać. Ale odpowiadając na Twoje pytanie, nie wybiegam aż  w taką przyszłość bo i po co ? A tym samym nawet nie chcę.

Dziękuje bardzo za wywiad i czy chciałbyś coś przekazać fanom Offence?

H: Również dziękuję za wywiad i promocje Offence. Fanom? Fanów to ma np. Venom lub Sodom.  Powiedziałbym, że słuchaczom. Na fanów to trzeba sobie zasłużyć i jeszcze trochę powalczyć z zespołem. Co chciałbym przekazać słuchaczom ? Że jeśli chcą to niech  słuchają Offence, a my będziemy co jakiś czas dostarczać nowych wydawnictw. Dodam, że jeśli jest ktoś zainteresowany wydaniem R.A.W. na winylu lub kasecie, to niedługo takowe wydania się ukażą. A także wydanie na cd splitu z Traumą. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.

 

TAGI
PODOBNE WPISY