Film

Filmy o agentach, które poprawią Ci humor

Przez w dniu 22/11/2016

Listopad to taki miesiąc, który sprawia, że się rozleniwiamy, wypijamy hektolitry herbaty, nie mamy ochoty opuszczać naszego ciepłego łóżka i na domiar złego czy wstajemy rano, czy wracamy z pracy panują egipskie ciemności. Człowiek ma wrażenie, że w tym okresie nie istnieje coś takiego jak „dzień”.  Ten miesiąc to zdecydowanie okres chandry i braku weny. Jednak są sposoby, by poprawić nieco te markotne chwile, a jednym z nich są filmy.

Filmy o agentach od wielu lat działają na mnie bardzo kojąco. Czy to niesamowity Agent 007, czy Faceci w Czerni ganiający za potworami zawsze poprawiają humor i przede wszystkim nie męczą. Dziś mam dla was listę filmów, które bawią, nie wymagają  wysiłku umysłowego, a do tego główne role pozytywnie zaskakują.

kingsamn tajne służby

KINGSMAN: TAJNE SŁUŻBY (2014)

Jeśli mowa o brytyjskich agentach to od razu przychodzi Nam na myśl James Bond. Tym razem o ile agenci są bardzo angielscy to z Bondem nie mają nic wspólnego. Kingsman to organizacja agentów specjalnych, która powstała ze stowarzyszenia krawców. Nie dość, że skurczybyki mają świetnie skrojone garnitury i buty na wysoki połysk, to jeszcze potrafią używać parasola do zgoła innych rzeczy niż ochrona przed deszczem. W główną rolę Harrego Harta wcielił się niesamowity i zawsze dostojnie wyglądający Colin Firth, a jego ucznia Eggsy’ego zagrał Taron Egerton, który powoli staje się prawdziwą gwiazdą kina (polecam sprawdzić film Eddie zwany Orłem).

Sama fabuła opiera się po pierwsze na szkoleniu młodego adepta do służby w Kingsman, gdzie przed laty służył jego ojciec. Po drugie mamy tu walkę z miliarderem Valentinem (Samuel L. Jackson), który jako bardzo majętny człowiek postanawia ułatwić ludziom życie dając im darmowe karty SIM. W efekcie za ten dar niestety przyjdzie wszystkim słono zapłacić. Na pochwałę zasługuje sam scenariusz, który zawiera zarówno doskonałe sceny grozy jaki i sceny komiczne, a to wszystko doprawione jest wybornymi scenami walk – szczególnie polecam scenę w barze oraz scenę w kościele. Na dodatek powiem, że w filmie pojawia się również Mark Hamill, który znany jest z uniwersum Gwieznych Wojen jako Luke Skywalker. Polecam zaparzyć aromatyczną herbatę i wciągnąć się w świat tych nietypowych dżentelmenów.

agentka spy 2015

AGENTKA (2015)

Susan Cooper ( Melissa McCarthy) to ciepła i uczynna kobieta, która pracuje w CIA na niedocenianym stanowisku analityka. Gdy agenci zostają zdekonspirowani i podczas jednej z akcji ginie jej ukochany agent Bradley Fine ( w tej roli nieziemsko przystojny Jude Law) Susan musi porzucić bezpieczną posadę i stać się agentką z krwi i kości, by położyć kres gangowi handlującemu bronią, na którego czele stoi przepiękna lecz bardzo wyniosła oraz niebezpieczna Rayn’a Boyanov’a ( Rose Byrne).

Melissa McCarthy po raz kolejny pokazała, że jest stworzona do ról komediowych i to nie tylko na małym ekranie. Dodatkowym atutem filmu jest rola drugoplanowa Jasona Statham’a, który parodiuje sam siebie ze znanych filmów akcji z jego udziałem. Ciekawie poprowadzona fabuła, zabawne dialogi, a wszystko to okraszone walkami i pościgami rodem z najlepszego kina sensacyjnego. Film idealnie sprawdzi się podczas wieczoru we dwoje.

uncle

KRYPTONIM U.N.C.L.E. (2015)

Akcja filmu dzieje się w latach 60. XX wieku, a głównymi bohaterami są znany z roli Supermana Henry Cavill jako agent CIA Napoleon Solo oraz Armie Hammer wcielający się w rolę agenta KGB Illya Kuryakin’a. Panowie od początku za sobą nie przepadają, dokuczają sobie i ciągle docinają, ale wszystko ma swój umiar i nie ma w tym przesady. Mimo antypatii wobec siebie, agenci są zmuszeni połączyć siły by powstrzymać tajemniczą międzynarodową organizację przestępczą, która dysponuje bronią jądrową i ma w planach, jak to w takich filmach bywa, zagładę świata. Jedynym tropem podczas misji jest Gaby ( cudowna Alicia Vikander) – córka zaginionego, niemieckiego uczonego , która jest kluczem do infiltracji organizacji.

Historia jest bardzo przyjemnie opowiedziana, do tego stroje z epoki i sami ładni aktorzy. Nie brakuje wybuchów i strzelanin, ale i scen komediowych. Jeśli lubicie filmy Guy’a Ritchie’go i doskonale bawiliście się na jego wersji Sherlocka Holmsa, to gwarantuje Wam, że ten film nie będzie stratą czasu.

goracy towar

GORĄCY TOWAR (2013)

Po raz kolejny mamy tu Melisse McCarthy, ale tym razie w duecie z niestarzejącą się i seksowną Sandrą Bullock. Bullock wciela się w rolę bardzo skutecznej  lecz sztywnej agentki specjalnej FBI Sary Ashburn, która swoim instynktem rozwiązuje każdą, nawet najtrudniejszą sprawę, przez co jest nie lubiana wśród kolegów. Agentka dostaje zadanie specjalne by wykryć i zlikwidować barona narkotykowego, a pomóc ma jej w tym bostońska policjantka Shannon Mullis (Melissa McCarthy), która jest twarda, nieustępliwa i trzyma w garści nawet samego komendanta. Ma mocny i silny charakter co drażni Sarę, ale mimo początkowych zwad dziewczyny tworzą niezrównany duet.

Film jest pełen humoru, ale to zasługa świetnie dobranych aktorek i samego scenariusza. Film pokazuje jaką przemianę przechodzą dwie oziębłe, samotne kobiety, które dzięki kompromisom i zakrapianej wspólnej imprezie stają się przyjaciółkami. To jest rodzaj komedii do której z przyjemnością się wraca.

 

jump street

21 JUMP STREET (2012)

Historia dwóch policjantów Shmidta (Jonah Hill) i Jenko (Channing Tatum), którzy w liceum byli wrogami, ale w szkole policyjnej zmienili nastawienie i stali się przyjaciółmi, którzy nawzajem sobie pomagają i wspierają. Razem snuli plany o niesamowitych, niebezpiecznych misjach, krwawych jatkach czy strzelaninach. Jednak marzenia o wielkich akcjach antyterrorystycznych zostały u nich tylko w głowach i stali się partnerami w służbach patrolujących. Jednak zbieg okoliczności sprawia, że mają okazję wykazać się jako agenci w ukryciu. Ich zadaniem jest pod przykrywką uczniów z liceum zlokalizować handlarza narkotyków, który rozprowadza środek odurzający zagrażający życiu. Jak możecie się domyśleć nie wszystko idzie zgodnie z planem, a życie licealne sprzyja masom komicznych sytuacji, więc sama akcja bardzo się przeciąga, co bardzo wkurza ich kapitana Dickson’a (Ice Cube). Polecam szczególnie scenę w której policjanci są zmuszeni zażyć używkę i poradzić sobie z jej efektami.

Bardzo dobra komedia wypełniona gagami, świetnymi dialogami no i Channing Tatum pokazuje, że potrafi nie tylko dbać o swój wygląd, ale i grać. Film doczekał się drugiej części, gdzie policjanci tym razem trafiają na studia. Jednak póki co polecam Wam obejrzeć pierwszą część.

Mam nadzieję, że lista filmów o agentach przypadła Wam do gustu. Znacie te filmy? Jakie filmy byście jeszcze tu dodali? Pomijając oczywiście serię o Bondzie, Men In Black i Bad Boys, bo te to chyba każdy zna i chociaż raz widział. Piszcie śmiało swoje propozycje w komentarzach.

Zacieszpodpis-9

 

TAGI
PODOBNE WPISY
  • Bogna Ulbrych

    Uwielbiam „Kingsman” i” Kryptonim U.N.C.L.E”! Mam wielką słabość do mężczyzn w garniturach, a głosu Colina mogłabym słuchać w audiobookach. Z całego zestawienia nie znam „Gorącego Towaru” i dziś wieczorem, z kakao w dłoni zamierzam go nadrobić 🙂

  • Ewa

    Kilka z nich oglądałam… Zdecydowanie to idealne poprawiacze humoru.

  • abbathdie

    Mnie to by się przydała jakaś lista horrorów wartych obejrzenia, bo ostatnio mam z tym deficyt? Może polecisz coś?

    • Mogę polecić „The Witch”i „Babadook”, świetnie zdjęcia, klimat mroku i doskonale opowiedziane historie. Jeśli ich nie znasz, to koniecznie obejrzyj 🙂

      • abbathdie

        No to z tymi pozycjami to trafiłaś, bo ich nie znam. Sporo dobrego słyszałem o „The Witch”, ale jakoś nie szło tego na necie znaleźć. W każdym razie poszukam, nadrobię i podzielę się opinią po seansie.

  • LadyGothic

    Ja bym dodała jeszcze, że w „21 Jump Street” pojawia się również Depp 😉 A tak to znam wszystkie te filmy i bardzo często do nich wracam, szczególnie gdy leże chora. Dorzuciłabym od siebie jeszcze obie części filmu „Red”, bo są przezabawne i warto je obejrzeć choćby dla samych min i kreacji Malkovicha, po prostu świetnie kino!

    • Znam obie części i faktycznie są genialne!

  • Korniszon

    Mi poprawiłaś humor samym wpisem, bo dawno Cię tu nie było, ale dobrze że już jesteś. Twoje zdrowie!

    • Też się cieszę, że wracam do pisania. Ten rok jakoś nie sprzyjał mojemu blogu, ale zamierzam to nadrobić.

  • BrainA

    Najlepsze jest to, że ani jednego filmu z listy nie widziałem, ale skoro piszesz że warto to coś tam sobie wybiorę po pracy.

  • Pingback: Kingsman: Złoty Krąg - Ruda, whiskey i elektryczne lasso - Zaciesz.com()