13 powodow
Kino

3 kapitalne seriale, które polecam na Netflix

Przez w dniu 10/04/2017

Uwielbiam oglądać seriale. Ostatnio łapie się nawet na tym, że sięgam po nie chętniej niż po najnowsze filmy. Odkąd wykupiłam sobie dostęp do Netflixa, prawie codziennie sięgam po ich kolejne oryginalne produkcje. Dlatego dziś postanowiłam przedstawić Wam seriale, które powinniście obejrzeć. Wyróżniają się one bardzo wciągającą fabułą oraz oryginalnością w swoim gatunku. Ciekawi? To zapraszam.

SANTA CLARITA DIET

santa clarita diet

Sheila (Drew Barrymore) wraz z mężem Joelem (Timothy Olyphant) są agentami nieruchomości mieszkającymi wraz z córką w Santa Clarita. Prowadzą nudne życie, w którym oprócz pracy nie dzieje się totalnie nic ciekawego. Pewna dnia, podczas pokazu jednego z domów, Sheila zamienia się w wulkan wymiocin, co staje się początkiem zmian w jej życiu. Okazuje się, że Sheila nie ma pulsu, a do tego nie może przełknąć nic poza surowym mięsem. I tak spokojne życie Hammondów zmienia się w pogoń za ludzkim mięsem, by tylko zaspokoić pragnienia jedzeniowe pani domu. Nowa dieta czyni z bohaterki osobę pełną życia, impulsywną, czasem nieco wulgarną, która ma wiecznie podwyższone libido. Zatem ta zmiana ma dwie strony. Z jednej mamy poprawę relacji małżeńskich, z drugiej obraz gore doprawiony humorem. Jeśli lubicie serial Ash vs Evil Dead to z miejsca pokochacie Santa Clarita Diet.

HOLISTYCZNA AGENCJA DETEKTYWISTYCZNA DIRKA GENTLY’EGO

holistyczna agencja detektywistyczna dirka gentlyego

Tak wykręconego serialu to jeszcze nie widziałam. Po obejrzeniu pierwszego odcinka byłam tak skołowana, miałam tyle znaków zapytanie przed oczami, że musiałam zobaczyć co będzie dalej. Serial rozpoczynamy od poznania jednego z głównych bohaterów Todda (Elijah Wood), który prowadzi monotonne życie pracownika hotelu. Za sprawą bardzo nietypowego morderstwa w jego miejscu pracy, całe jego życie wywraca się do góry nogami. Do tego pojawia się holistyczny agent Dirk Gently (Samuel Barnett), który robi z Todda swojego asystenta i zmusza do uczestniczenia w śledztwie. Dodatkowo zajmują się też poszukiwaniem zaginionej dziewczyny Lydii Spring, która jest córką jednego z zamordowanych mężczyzn. Nie brakuje w tym serialu szaleństwa, humoru, nietypowych bohaterów. Od razu nastawcie się na jazdę bez trzymanki, bo to, co zobaczycie, nie koniecznie jest oczywiste na pierwszy rzut oka. Jeśli lubicie groteskę, krew, małe koteczki i psy corgi to tutaj to wszystko znajdziecie i obiecuje Wam, że nie będzie umieli się oderwać od tego serialu.

TRZYNAŚCIE POWODÓW

trzynascie powodow

Nadszedł moment na najmocniejszy serial w tym zestawieniu. Poruszone w nim tematy są ciężkie, skłaniające do dyskusji, przemyśleń, tematy o których większość osób boi się mówić. Dawno żaden serial mną tak nie wstrząsnął. Serial powstał na podstawie bestsellerowej powieści Jay Asher o tym samym tytule. Hannah Baker popełnia samobójstwo. Jedyne co po sobie zostawia to kasety, na których nagrała 13 powodów, które skłoniły ją do tego tragicznego czynu. Na samym początku poznajemy Clye’a Jensena. Chłopak jest typowym outsiderem, nerdem i w dodatku niezbyt odważnym w wyrażaniu uczuć. Po powrocie ze szkoły, pod drzwiami swojego domu znajduje pudełko z kasetami. Włącza pierwszą i dowiaduje się, że jest to nagranie od zmarłej Hannah, która postanawia opowiedzieć jak doszło do tego, że zdecydowała odebrać sobie życie. Taśm jest trzynaście i dokładnie tyle osób wpłynęło na decyzję dziewczyny. A skoro Clye otrzymał ten pakunek, to jest jednym z tych powodów. Dla chłopaka słuchanie kolejnych historii jest ogromnie traumatyczne i podchodzi on do tego bardzo emocjonalnie, czego nie można powiedzieć o innych osobach znajdujących się na taśmach.

Im dalej tym robi się coraz mroczniej. Mnie z każdym odcinkiem coraz mocniej ściskało w żołądku z nerwów i strachu przed tym co jeszcze wyjdzie na jaw. Zaczyna się dosyć niewinne, a później obserwujemy efekt kuli śnieżnej i tego jak to wszystko wpływa na niespełna siedemnastoletnią dziewczynę. Dodatkowo najmocniejsze sceny, w tym samego samobójstwa są przedstawione bardzo realistycznie by bardziej podkreślić tragizm całej opowieści. Polecam obejrzeć ten serial nie tylko nastolatkom, czy ich rodzicom, ale każdemu kto jest wrażliwy na los drugiego człowieka. Trudne tematy poruszone w serialu nie dotyczą tylko osób młodych. Żyjemy w czasach gdzie jedno zdjęcie w social mediach może zepsuć reputację, a hejterzy mnożą się i atakują z każdej możliwej strony. Dlatego zachęcam do zapoznania się z nowym serialem od Netflixa i dzieleniem się przemyśleniami z nim związanymi.

Na koniec podrzucam Wam soundtrack z serialu Trzynaście powodów, który ma niesamowicie wciągające utwory. Oprócz Joy Division czy The Cure, polecam utwory Colin & Caroline, The Kills, Lord Huron i Woodkid. Enjoy!

TAGI
PODOBNE WPISY
  • BrainA

    Oglądałem „Trzynaście powodów” i faktycznie jest to mocno wbijający w fotel dramat. Lubisz sobie pograć to może znasz taką grę jak „Life is strange”? Bo jeśli nie to polecam zagrać, bo fabularnie i klimatem jest bardzo zbliżony do tego serialu. Do tego też ma świetny soundtrack!

    • Znam grę, ale tylko dlatego, że oglądałam gameplay. Masz rację, że jest sporo powiązań pomiędzy serialem i grą. Choćby temat efektu motyla. Do tego soundtrack bardzo buduje klimat opowieści. Lubie takie perełki 🙂

    • Malwina Jankowska

      Liceum, poczucie wyalienowania, sympatyczna, ale rozchwiana emocjonalnie bohaterka, poczucie niezrozumienia no i GENIALNY SOUNDTRACK w obu przypadkach. Mnie naszła ochota żeby przejść tę grę drugi raz, choć trochę jeszcze nie czuję sie na to gotowa psychicznie, bo 4 i 5 epizod zniszczyły mnie emocjonalnie… właśnie tak samo jak „13 powodów”.

      • BrainA

        Ta gra zaskakuje i wstrząsa na każdym kroku, dlatego jest tak dobra.

    • Anka

      Mnie też uderzyło to podobieństwo! Przez samą historię i klimat ale też przez cudowną muzykę. Już pierwsza piosenka mnie kupiła 🙂 Rzadko można posłuchać w serialach tak dobrej muzyki 🙂

  • Korniszon

    Namówiłaś mnie! Jak tylko skończe Narcos to biorę się za Santa Clarita Diet 😀

  • Waldek

    Ja nie byłem przekonany co do serialu „Trzynaście powodów”, ale jak jeden z bohaterów włączył Joy Division to wiedziałem, że serial będzie świetny 😉 Pozostałych nie znam, ale zaciekawiłaś mnie, więc z pewnością sprawdzę 🙂

  • Bogna Ulbrych

    „Trzynaście powodów” to serial zaskakująco wciągający i dobry aktorsko. Weszłam w tę historię całą sobą i nigdy bym nie pomyślała, że tak mnie zaabsorbuje pozycja dla raczej młodzieżowego widza, którym ja już dawno nie jestem.

    • Miałam dokładnie to samo. Początkowo myślałam, że to będzie typowy serial młodzieżowy z ich małymi dramatami, a tu takie zaskoczenie. Bardzo wpłynął na moje myślenie, a także przypomniał mi czasy gimnazjum, które nie należą do moich najlepiej wspominanych chwil.

  • Malwina Jankowska

    „13 powodów” pozycja obowiązkowa! „Santa Clarita Diet” świetny, lekki serial doprawiony krwawym mięchem. A „Holistycznej…” nie znam, jednak Elijah tam występuje, więc możliwe, że się skusze 😉

  • „13 powodów” już mam za sobą, ale chętnie obejrzę resztę Twoich propozycji 🙂