centurion extinction
Muzyka

CENTURION „Extinction” – tak się robi death metal

Przez w dniu 24/05/2017

Czy polski death metal potrafi jeszcze zaskoczyć? Moim zdaniem tak i są kapele, które udowadniają, że w tym gatunku nie zostało jeszcze powiedziane ostatnie słowo. Taką petardą świeżości bez dwóch zdań jest Centurion, który po 5 latach ciszy daje nam materiał krótki, ale przyjemnie agresywny i przemyślany zarówno w tematyce, jak i w kompozycjach. Zatem złapcie się czegoś mocno i przygotujcie na olbrzymią siłę rażenia jaką serwuje Extinction warszawskiego Centuriona.

Ostatnie moje wspomnienie związane z Centurion związane jest z ich koncertem w Olsztynie, który miał miejsce dokładnie 5 lat temu. Zespół wówczas promował Serve No One, ja kończyłam 25 lat i pamiętam, że wróżyłam im świetlaną przyszłość. Mimo że posiadam co nieco z ich dyskografii, to nie sięgałam zbyt często do ich dokonań, bo kapela jakby zapadła się pod ziemię. Nie przypominali o sobie, przez co i mi umknęło, że taki zespół potrafił jednym riffem zdobyć moje serce. No, ale przyszedł czas, że warszawiacy wyszli z cienia i ku mojej uciesze właśnie wypuszczają swój świeżutki mini album.

Extinction światło dzienne ujrzy dopiero 27 maja, ale ja miałam możliwość posłuchania tego wydawnictwa już wcześniej. To są plusy prowadzenia muzycznego bloga! Zatem co zespół rzuca nam na pożarcie? Wściekły, ciężki brutal death metal ze świdrującymi riffami, wypełniony po brzegi mrocznym, ochrypłym wokalem. Do tego dochodzą teksty, które są pewnego rodzaju manifestem przeciwko terroryzmowi islamskiemu, co jeszcze bardziej podkreśla agresywność tego materiału. To bardzo dobrze trafiony koncept, szczególnie że strach przed islamizacją nas nie opuszcza i jest to jeden z najbardziej aktualnych tematów na świecie.

Ten mini album nauczył mnie na nowo wdychać muzykę Centurion i pokazał, że mimo paru lat przerwy w komponowaniu, zespół potrafił wykrzesać z siebie muzykę potężną, intensywną i kurewsko uzależniającą. Co tu dużo mówić, jestem zachwycona, chwalę i łamię kark w rytm kolejnych kawałków. Tak się robi death metal!

 

 

TAGI
PODOBNE WPISY