the metalhead box may
Muzyka Smile life

Majowy The Metalhead Box

Przez w dniu 14 czerwca 2017

Nadszedł czas na zaprezentowanie Wam trzeciego pudełka jakie przyszło do mnie od kanadyjskiej ekipy z The Metalhead Box. Mam nadzieję, że tym razem jeszcze bardziej Was oczaruje i oczywiście zachęcę do subskrypcji. A jeśli ktoś tu jest pierwszy raz, to polecam zapoznanie się z moim pierwszym wpisem związanym z  The Metalhead Box. Tymczasem przejdźmy to zawartości majowego, muzycznego pudełka niespodzianki.

koszulka hooded menace

Na pierwszy ogień leci koszulka. Tym razem trafiłam na fińskich mocarzy Hooded Menace grających death doom metal. Jak zawsze jakościowo bez zarzutu. Fani black metalu za to w swoich pudełkach mogli znaleźć odzienie od norweskiej Gehenny. Powiem Wam, że dziwne trochę są te rozmiarówki. Co miesiąc mam wrażenie jakby te koszulki były coraz większe, ale może to tylko takie złudzenie. Ci co subskrybują The Metalhead Box dajcie znać jak to u Was z tymi rozmiarami.

karl sander autograf

W majowym pudełku nie zabrakło również autografu znakomitego wirtuoza, mianowicie tym razem swoje zdjęcie podpisał Karl Sanders z Nile. O ile kreatywności w komponowaniu nie można mu odmówić, to autograf jest jej niestety pozbawiony, ale co ja tam narzekam! W końcu mam kolejną perełkę do kolekcji. Ciesze się, że autografy są opakowanie w te specjalne folie, bo znając moje szczęście mogłabym przypadkowo taki suwenir zalać. Bardzo na plus, no i kolekcja mi się powiększa.

brelok gitara dimebag darrelObok płyt, zawsze jestem ciekawa jaki tym razem nietypowy gadżet mi wpadnie. Tym razem padło na powyższe cudeńko. Jest to mini model gitary Dimebaga Darrela. Ba! Jest to brelok, ale ma również magnes z tyłu, więc może Wam dyndać wesoło przy kluczach lub zdobić lodówkę. Ja zdecydowałam się na drugą opcję, bo moje klucze szaleją w torbie i najzwyczajniej w świecie gitara by się zniszczyła. Taki miły akcent tego boxa i oczywiście brawo za szczegółowość w tym maleństwie, bo nawet wajcha się rusza.

overdose zineoverdose zine insideNie zabrakło też czegoś do poczytania przy porannej kawie. Overdose Zine nie znałam, ale już sama okładka przykuwa uwagę. Spójrzcie tylko na te rysunki! Autorem tych małych dzieł jest Sawblade (Daniel Shaw). Zine ma 20 stron, znalazł się w nim komiks oraz muzyczne recenzje, a wszystko to dopełniają te znakomite rysunki. Podarunek bardzo na plus.

płyty the metalhead box majNa koniec zostawiłam to co prawdziwy muzyczny fan lubi najbardziej, czyli płyty. Majowy The Metalhead Box wspierały wytwórnie Season Of Mist, Southern Lord, PRC Music oraz Black Lion Records. Przejdźmy zatem do albumów:

DEVIANT PROCESSParoxysm – progressive death metal pełen zaskakujących zwrotów akcji. Wokal brutalny, ciężki, przeszywający całe ciało w ułamek sekundy. Niesamowicie wykręcone solówki, elementy jazzowe, normalnie tam się tyle dzieje, że mogłabym równie dobrze cały tekst poświęcić tej płycie. Bezkonkurencyjny ulubieniec majowego boxa.

HATE ETERNALInfernus – z tymi Panami to się akurat już znałam i o dziwo nie miałam żadnej ich płyty w swojej kolekcji, a byłam przekonana, że gdzieś, coś tam już było. W każdym razie już teraz mam i powiem Wam, że jeśli lubicie Morbid Angel czy Cannibal Corpse to polubicie się z tym krążkiem.

UNDERCROFTRuins Of Gomorrha – death/thrash momentami przypominający mi swoim brzmieniem Sepulture. Płyta jak najbardziej przyjemna, ale nie porwała mnie jak wydawnictwo Deviant Process. Jako ciekawostkę dodam, że na wokalu i basie udziela się tu Alvaro Lillo, którego można zobaczyć na koncertach Watain.

CARPATUSMalus Ascendant – brazylijski black metal tworzony przez dwóch muzyków. Klimat mroku jak najbardziej obecny, ale nie mogłabym do tej płyty wracać codziennie, bo na dłuższą metę staje się niestety zbyt przygnebiająca. Jednak jest to pozycja, która powinna szczególnie przypaść do gustu fanom Satyricona czy Dartkthrone’a. Ja tam jednak wolę death metal.

ulotka the metalhead box majNa dziś to już koniec. Jestem ciekawa co Wam z tego pudełka najbardziej się podobało, oczywiście dajcie znać kto subskrybuje The Metalhead Box i co znaleźliście w swoich pudełkach. Do następnego!

TAGI
PODOBNE WPISY
  • Waldek

    Dwie koszulki, jakie aktualnie mam są takiego samego rozmiaru. Może schudłaś coś i stąd masz wrażenie, że są coraz większe…