rope sect personae ingratae
Muzyka

ROPE SECT „Personae Ingratae” – ogród melancholii

Przez w dniu 11/10/2017

Jesień to podobno czas zadumy i wyciszenia. Z jednej strony wpływa na to pogoda, najczęściej deszczowa i mglista. Z drugiej okres, w jakim ta pora roku przychodzi. Mnie jesień zachwyca, bo lubię taką przygnębiającą aurę. Działa na mnie inspirująco i właśnie w tym okresie wpadam na najlepsze pomysły. No i te kolory! Aż chce się wyjść na spacer i podziwiać jak natura zmienia ubarwienie. Taki jesienny obraz jeszcze bardziej dopieszcza odpowiednia muzyka. Dlatego dziś chciałabym Was zaprosić do ogrodu melancholii, jaki znajdziecie na debiutanckim albumie Rope Sect Personae Ingratae.

Rope Sect sprzedaje emocje. Te mroczne, duszne, dla niektórych niewygodne. Istna studnia samotności. Mimo tak ciężkiego klimatu i wręcz potężnej atmosfery przygnębienia, od tej płyty nie można się oderwać. Personae Ingratae to płyta wypełniona po brzegi głębokimi przemyśleniami, którym oprawę dają post punkowe dźwięki, osmolone wczesnym gotykiem i dodatkowo smagnięte doomową farbą. Jednak wszystko jest podane z takim smakiem, z takim intrygującym pomysłem, że nie sposób do tej płyty nie wracać.

Patrząc na okładkę i czytając opis płyty, myślałam, że ten klimat mnie nie przekona. Ja optymistka wiecznie uśmiechnięta, a tu smutek i rozgoryczenie. Wszystkie przemyślenia ucichły, gdy tylko usłyszałam Fallen Nation, który otwiera album. Znakomite niskie brzmienie basu, który uwydatnia ostre, czyste gitary. I wokal, który tak przyjemnie łączy się zarówno z melodią, jak i podkreśla głębokie myśli z warstwy lirycznej. Myślałam, że znajdę na tej płycie swoich faworytów, ale bez wątpienia moim ulubieńcem jest całe to wydawnictwo. Słuchane w całości, bez oddawania się innym czynnościom niż konsumowanie kolejnych utworów.

Jestem zachwycona Personae Ingratae i dlatego tak bardzo ubolewam, że obecnie cały nakład kaset oraz winyli został wyprzedany. W sumie nie mam co się dziwić, patrząc na to, jak sama ekscytuje się ich muzyką. Rope Sect ma niesamowity dar oczarowywania słuchacza i cieszę się, że mogłam poczuć te wszystkie emocje na własnej skórze. Zdecydowanie każdemu, bez wyjątku polecam tę płytę.

 

TAGI
PODOBNE WPISY