3 kobiece seriale o temtyce pisarskiej
Kino

3 kobiece seriale o tematyce pisarskiej

Przez w dniu 03/01/2018

Tworzę bloga ponad cztery lata. Miewałam swoje pisarskie wzloty i bolesne upadki. Czasami odpuszczałam sobie wpisy na kilka miesięcy, przez co czułam się jak wyrodna matka, która porzuciła swoje ukochane dziecko. Jednak czas, jaki poświęciłam, aby stworzyć to miejsce w sieci, pokazał mi, że mam tę niewielką siłę, która przyciąga tutaj coraz więcej osób, a to ogromnie motywuje do pisania. Oprócz słów uznania, na moje przestoje pisarskie, lekiem okazały się seriale. A nic tak nie inspiruje, jak główna bohaterka pasjonuje się słowem pisanym. I tak trafiłam na trzy bardzo kobiece seriale, które podziałały na mnie jak niebieska tabletka na mężczyzn. Dostałam erekcji pomysłów zarówno na kolejne wpisy, jak i na to, w którą stronę chcę iść z blogiem. Zatem poznajcie trzy kobiety z wielką pasją i jeszcze większymi marzeniami.

YOUNGER

Liza Miller to czterdziestoletnia rozwódka, która samotnie wychowuje córkę. To dla niej poświęciła swoją karierę i marzenia o byciu kimś więcej niż kurą domową. Gdy córka wyjeżdża studiować, Liza postanawia znaleźć prace. Co dla osoby w dojrzałym wieku, bez specjalnych referencji jest sporym problemem. Jednak gdy przypadkowo dostaje komplement od znacznie młodszego adoratora, decyduje się na ukrycie swojego wieku i przechodzi metamorfozę. Jako udawana dwudziestosześciolatka finalnie dostaje pracę asystentki w znanym wydawnictwie książkowym. Serial pokazuje, jak wygląda wydawanie czy promocja książki od zaplecza. Jest sporo nawiązań do obecnej popkultury. Mimo zmiany imion autorów czy tytułów książek łatwo zgadnąć o kim mowa. Jest to serial komediowy, lekki, z elementami romansu. Mimo iż Liza opiera swoją karierę na kłamstwie, za które w dalszej fabule przyjdzie jej zapłacić. To z zaciekawieniem oglądałam, jak rozwija się jako asystentka, a później redaktorka. Younger pokazuje, że warto walczyć o swoje pomysły, nie bać się ryzykować i niestety, że na kłamstwie to jeszcze nikt dobrze nie wyszedł. Serial dał mi mocnego klapsa do działania w sprawie własnej książki i obecnie jestem w trakcie robienia szczegółowego planu.

THE BOLD TYPE

katie stevens the bold type

Katie Stevens poznajemy, gdy po czterech latach pracy w magazynie dla pań Scarlet, dostaje zasłużony awans na dziennikarkę. Oprócz niej poznajemy jej najlepsze przyjaciółki, które tak jak Katie mają ogromne ambicje i są silnymi niezależnymi kobietami. Serial pokazuje przede wszystkim życie magazynu, jak również porusza ważne tematy społeczne. Szczególnie te związane mocno z kobietami jak rak piersi czy gwałt. Katie dąży do tego, aby pisać głównie o ważnych sprawach, a nie o problemach na brak orgazmu czy zabiegach podnoszących pośladki. Fabuła jest bardzo feministyczna i ukazuje trochę przerysowany świat, ale pomimo tego ogląda go się szybko i przyjemnie. Mnie zmobilizował do napisania kilku artykułów poruszających ważne dla mnie kwestie, które mogą być mocno dyskusyjne, ale chcę odrobinę odejść od pisania tylko i wyłącznie barwnych recenzji.

JANE THE VIRGIN

ane Villanueva jane the virgin

Jane Villanueva to dwudziestotrzylatka, która marzy o karierze pisarki romansów. Wychowana na telenowelach i opowieściach o wspaniałych związkach snuje plany o idealnym domu przy boku jej wyśnionego narzeczonego Michaela. Dodam, że Jane jest dziewicą, a za sprawą przestrogi jej religijnej babci, postanawia zostać nią do ślubu. Pewnego dnia jej szczegółowy plan życia wywraca się do góry nogami za sprawą przypadkowego sztucznego zapłodnienia przez jej lekarza. Wszystko to kompiluje jej marzenia, plany ślubne z Michaelem, nie wspominając o planach zawodowych. Serial jest parodią typowych wenezuelskich telenowel z odrobiną kiczu i groteski, ale ze świetnie poprowadzoną akcją, pełnymi humoru chwilami i sporą ilością naprawdę mocno zaskakujących kryminalnych momentów. Początkowo może się wydawać głupawą opowiastką, ale mówię Wam, że ma ten złoty środek, który nie pozwala się od niego oderwać. Mnie Jane ujęła swoją ambicją pisarską i fajnie, że jej zmagania są pokazywane od procesu twórczego poprzez korektę pisanej wymarzonej książki, na znalezieniu chętnych do wydania jej dzieła kończąc. Dzięki temu serialowi wróciłam do pisania codziennie, mimo że niektórych rzeczy nie będziecie mieli szansy przeczytać na łamach bloga.

Te trzy seriale są propozycjami komediowymi o zabarwieniu pisarskim. Nie są może największych lotów, ale oprócz wyśmienitej rozrywki naprawdę potrafią zmobilizować do działania oraz każdego leniucha namówić do wzięcia pióra w dłoń i pisania nawet, jeśli to będzie tylko malowniczo opisana instrukcja podcierania tyłka szarym papierem.

TAGI
PODOBNE WPISY