rat queens
Książki

Rat Queens – gdy kobiety biorą się z kopanie tyłków

Przez w dniu 30/03/2018

Nic tak nie wkurza człowieka, jak trolle podkradające skarpety, ogry hałasujące w pobliskim lesie, czy umarlacy, którzy postanowili urządzić sobie imprezę na cmentarzu. My, zwykli śmiertelnicy nie mamy z nimi szans. Ja co najwyżej mogłabym doprowadzić ich do bólu brzucha od śmiechu. Ale na szczęście istnieje spora grupa najemników, dla których ścięcie głowy jest jak zmywanie naczyń. Chwile zajmie, trochę zmoczy, ale finalnie wszystko dobrze się kończy. Taką żeńską grupą są Rat Queens. Cztery piękne, nieokrzesane kobiety, które rano szlachtują potwory, a wieczorem opróżniają bar do ostatniej butelki wódki. Są wyzwolone, wkurzone i nie dają sobie wejść na głowę. Poznajcie je bliżej.

krolowe szczurow

W skład Rat Queens wchodzą: niestroniąca od alkoholu i używek, w pełni wyluzowana złodziejka Betty, nekromantka o niewyparzonym języku Hannah, wierząca w latające kałamarnice Dee oraz niesamowicie silna, rudowłosa krasnoludka Violet. Razem tworzą silną grupę do poskramiania najróżniejszych bestii zagrażających Palisadzie. Ale i same chętnie wywołują krwawe zamieszki, przez które są stałymi gośćmi pobliskiego więzienia. Mimo ich niesubordynacji miasto wciąż daje im szansę i mimo niechęci zwraca się po pomoc w razie niebezpieczeństwa.

Tom Pierwszy: Magią i Maskarą

W pierwszym tomie Rat Queens w ramach zadośćuczynienia za bójkę w barze, zostają wysłane za miasto w celu pozbycia się goblinów z jaskiń. Na miejscu spotykają zamaskowanego zabójcę, który wraz ze swoimi pomocnikami dostał zlecenie pozbycia się najemników z Palisady. Zaczyna się poszukiwanie zleceniodawcy, chlapiące juchą bijatyki i soczyste komentarze, które co chwilę mnie totalnie rozbrajały. Pokochałam tę serię od pierwszych stron. Rysunki są cudowne, realistyczne. Dynamika postaci, ich mimika, nawet owłosienie są doskonale odwzorowane. Kobiety są seksowne i waleczne, mężczyźni potężni i bohaterscy. Wszystko dopełnia wulgarny język, czarny humor i sarkazm. I te hektolitry krwi, które wręcz wylewają się z poszczególnych kadrów. Rat Queens to dla mnie połączenie zagrywek od Tarantino, humoru z Wiedźmina oraz świata z Władcy Pierścieni. Wszystko jest podane na pobrudzonym krwią talerzu, wypełnionym po brzegi wielobarwnym postaciami o ciętych charakterach i ogromnych charyzmach. Nie brakuje tu oprócz świetnych scen walk, rozmów o seksie, pijackich zachowań, czy zwykłych relacji damsko-męskich. Przy tym tomie tak dobrze się bawiłam, że nie chciałam go kończyć. Na szczęście w pogotowiu czekał już drugi.

rat queens

Tom Drugi: Dalekosiężne Macki N’rygotha

W tej części macie okazję poznać nieco przeszłości każdej z dziewczyn, a także historię Sawyera – nieoficjalnego kochanka Hannah– przez którego Palisadę czeka apokalipsa wywołana przez olbrzymią kałamarnicę. Pojawia się temat zdrady, zemsty, potrzeby samorealizacji. Ten tom pozwala lepiej zrozumieć postępowanie każdej z wojowniczek. Ich wierzenia, potrzeby i uczucia. Wszystko nadal jest okraszone rubasznym humorem, który jest znakomitym motorem napędowym całej tej serii. To takie komediowe fantasy, które każdy o niewybrednym poczuciu humoru z miejsca polubi. Cieszę się, że wulgarne słownictwo wypada tutaj naturalnie, bez zadęcia, bez robienia na siłę zabawnego dialogu. Oraz dużym plusem jest fakt, że bohaterki nie ociekają erotyzmem mającym powodować kapanie śliny z podniecenia, tylko są postaciami z krwi i kości. Każda postać znajdzie tutaj swojego adoratora dzięki jej charakterowi, a nie świecącym sutkom na co drugim rysunku. Jest to naprawdę świetna zabawa dla dorosłych, którzy potrzebują czegoś lekkiego do poczytania.

Seria Rat Queens stała się moim komiksowym ulubieńcem. Jest to pozycja w sam raz dla osób, które dopiero zaczynają odkrywać swoją przygodę z powieściami graficznymi, a także jest znakomitym lekarstwem na poprawę humoru. Tych dziewczyn nie da się nie lubić. Jestem pewna, że kobiety zechcą być jak one i odnajdą kawałki siebie w każdej z nich, a mężczyźni zapragną mieć takie wojowniczki w domu, łóżku, przy swoim boku. Ja jestem absolutnie oczarowana tą serią. Teraz czas, żebyście i Wy posmakowali świata, w którym przyszło żyć Rat Queens.


Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Non Stop Comics
TAGI
PODOBNE WPISY