pamiętnik diabła
Książki

Adrian Bednarek „Pamiętnik diabła” – tam gdzie rodzi się zło

Przez w dniu 04/06/2018

Odkąd zaczęłam się interesować seryjnymi mordercami, zawsze chciałam poznać ich myślenie bardziej dogłębnie. Dowiedzieć się co ich skłania do powtarzania brutalnych zabójstw. W jaki sposób wybierają swoje ofiary, jak wygląda całe zaplecze ich planu uśmiercania. Fascynowali mnie i odrażali jednocześnie, przez co ciągle chciałam wiedzieć o nich więcej. Chciałam wręcz zamieszkać w ich głowie, zobaczyć na własne oczy ich tok postępowania wobec ofiar. Moje życzenie postanowił spełnić Adrian Bednarek w swoim debiucie Pamiętnik diabła. To absolutnie nie jest lekka lektura. Ten pamiętnik rozłupał mi umysł, rozszarpał moje serce i okazał się niebywałą eskalacją okrucieństwa. Nie podejrzewałam, że ta książka tak mnie przyjemnie sponiewiera.

Kuba Sobański to przystojny student prawa, który pochodzi z bogatego domu. Mieszka w apartamencie w Krakowie. Ma duże mniemanie o sobie, jest nieprzeciętnie inteligentny i błyskotliwy. Jego znajomi, tak jak on są bananowymi dziećmi i razem z nim nie patrząc na ubywające pieniądze z konta, imprezują w drogich klubach, opróżniając kolejne butelki wódki, wspomagając się koką. Chlanie, ćpanie, panienki, tak wygląda życie studentów, którzy nie muszą trząść się nad każdą złotówką. Jednak oprócz bycia duszą towarzystwa, Kuba ma również swoje drugie oblicze.

Oczami wyobraźni widzę, jak moja ręka unosi się i chłodna stal pozbawia ją pięknych gałek ocznych, powodując wielką ulgę w mym środku.

Kuba jest też obleśnym mordercą, człowiekiem, który piękne brunetki masakruje z nieopisaną przyjemnością. Przy czym o ile krew z jego czynów wręcz wylewa się z kolejnych stron, jest on człowiekiem skrupulatnym, ostrożnym, wyróżnia się doskonałym logicznym myśleniem. Każdą zbrodnię poprzedza dogłębny plan, obserwacja i analiza działań. Przewiduje każdy ruch, przez co nie jest łatwy do ujęcia przez policję. I właśnie te wszystkie strategie, plany, jak i same morderstwa przeczytacie w jego pamiętniku.

Pamiętnik diabła jest narracją głównego bohatera. Od samego początku rozsiadamy się w głowie Sobańskiego i śledzimy jego hulaszcze życie. Bierzemy udział w jego relacjach z dziewczyną, jego imprezach i odlotach. Stajemy się również świadkami jego czynów. A to, co robi ze swoimi ofiarami, jest chore, obrzydliwe i nie daje się tak szybko wyprzeć z pamięci. Jestem osobą, która nie jest zbyt wrażliwa, ale tutaj od tych opisów wręcz zasychało mi w ustach z przerażenia. Autor naprawdę potrafi zszokować.

Nie są świadomi, co mógłbym zrobić im, ich córkom, żonom, matkom i babkom. Jestem kimś więcej, dlatego mogę więcej. Ta wiedza czyni mnie lepszym.

Kuba jest bohaterem, który uważa siebie za pana życia i śmierci. Mordercę doskonałego, który nigdy nie popełnia błędu. Jest też człowiekiem, który skrywa okrutną przeszłość, o której w drugiej połowie książki przychodzi nam się dowiedzieć. O ile początek powieści był ciekawy, ale raczej dość prosty, to druga połowa wgniata w fotel, posadzkę i sufit sąsiadów. Czułam się brudna, niepewna, ale i podniecona tym, co jeszcze ten Pamiętnik diabła przyniesie.

Pomimo ciężkiego tematu i analizy psychologicznej głównego bohatera książkę czytało się przyjemnie. Język jest bardzo przystępny, bez górnolotnych opisów. Jedyne co bardzo mnie uwierało, to skupienie się autora na każdym ubraniu spotykanych przez Kubę osób. Może to miało pokazać jego spostrzegawczość, ale dla mnie było to zbyteczne i przy tak sporej ilości stron powieści nieco drażniło. Kulała też trochę korekta, ale na to zdecydowanie łatwiej mi było przymknąć oko.

Pamiętnik diabła skłonił mnie do wielu refleksji. O uczuciach, żądzach, ukrytych zamiarach. Czytając kolejne zdania, zastanawiałam się ile takich Sobańskich mieszka na mojej ulicy. Który sąsiad ma coś na swoim sumieniu lub dopiero będzie miał. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że najczęściej mordercy są ludźmi nie wyróżniającymi z tłumu. Normalni, uprzejmi kochający. I dlatego tak łatwo jest im pozostać niewidzialnymi. Polecam Wam lekturę tej książki, bo czegoś takiego nigdy nie zapomnicie, a przy okazji dowiecie się, jak rodzi się zło.

 

 

 

TAGI
PODOBNE WPISY