Kino

Gotowi na wszystko. Exterminator – bo na realizacje własnych marzeń nigdy nie jest za późno

Przez w dniu 27/07/2018

Polskie komedie raz mają się dobrze raz źle. Innym razem fatalnie lub wręcz beznadziejnie. Często filmy w tym gatunku są po prostu głupie, sztampowe, bez polotu i z durnymi dialogami, które często brakiem pomysłowości są nadrabiane soczystymi wulgaryzmami. Jednak pomimo dość kiepskiej kondycji śmiesznych filmów w naszym kraju, można dokopać się i do takich, przy których uśmiech nie schodzi z twarzy. I taki właśnie jest film Gotowi na wszystko. Exterminator, który oprócz ciekawie poprowadzonej fabuły i doskonałych kreacji aktorskich, jest lekko groteskową komedią z przesłaniem.

Exterminator to zespół death metalowy, który dziesięć lat temu tworzyła piątka przyjaciół: Marcyś, Jaromir, Lizzy, Makar i Cypek. Jednak przez pewien incydent koncertowy ich drogi się rozeszły, a kapela przestała istnieć. Jednak wspomnienia wracają, gdy dawni znajomi spotykają się na stypie gitarzysty zespołu Cypka. Do tego Marcyś (Paweł Domagała) dostaje propozycje od pani burmistrz (doskonała Dominika Kluźniak), aby reaktywować Exterminatora i w dodatku muzycy mają dostać konkretną sumę na rozwój. Początkowo Marcyś nie jest do tego przekonany, ale z dnia na dzień cały ten pomysł nabiera sensu, a przy okazji przyjaciele na nowo mają szansę się zjednoczyć. Jednak ta lukratywna propozycja zawiera pewne haczyki, o których przyjdzie im się dowiedzieć zbyt późno.gotowi na wszystko exterminator recenzjaSięgnęłam po tę komedię obyczajową przede wszystkim ze względu na muzykę metalową, która jest moim nieskrytym fetyszem. Jednak o ile faktycznie film opowiada o zespole, to jednak na pierwszym planie są ludzie. Mężczyźni, którzy kiedyś mieli wielkie marzenia o koncertowaniu i liźnięciu sławy, chociaż koniuszkiem języka, ale los postanowił zdeptać ich pragnienia. To historia, która daje nadzieje, która pokazuje, że czasami pomimo ułożonego życia, chce się zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie. I jest tu pokazana miłość do swojej pasji, o której wielu dorosłych zapomina, bo skupia się jedynie na pracy czy rodzinie. Gotowi na wszystko. Exterminator to komedia, która jest ciepła, zabawna, ale bez żenady, która zalała wręcz film Cała wieś tańczy do heavy metalu, o którym mogliście już poczytać na łamach mojego bloga. Ale oprócz doskonałej fabuły na uznanie zasługują aktorzy, którzy fantastycznie odnaleźli się w swoich rolach.

Marcyś grany przez Pawła Domagałę jest takim trochę dużym dzieckiem. Gra w gry, ogląda Alfa, wydaje pieniądze na gadżety z lat dziewięćdziesiątych. Pomimo posiadania ukochanej kobiety przy boku trochę zatraca się w swoich celach życiowych. Jednak szansa na ponowne granie pobudza w nim wartości, których nawet nie podejrzewał. Przez cały film obserwujemy jego przemianę i aktor doskonale udźwignął powierzone mu zadanie. Ciekawie obserwowało się Krzysztofa Czeczota, który rozpoznawalność zyskał dzięki filmowi Vegi, gdzie był bezwzględnym gangsterem. Tutaj gra Jaromira. Spokojnego, cichego męża, który jako drugi dołącza do planu reaktywacji Exterminatora. Przyjemnie było go zobaczyć w takiej trochę ciapowatej roli i wypadł przy tym bardzo wiarygodnie. Piotr Żurawski zagrał Lizzy’ego. Człowieka oddanego pracy w banku, który dzięki powróceniu do grania odnajduje miłość. Jego natomiast w filmie, było nieco mniej niż pozostałych panów, ale mimo wszystko swoimi scenami bawił, tak że śmiałam się na głos.gotowi na wszystko exterminator film komediaOstatnim z kapeli jest Makar (Piotr Rogucki), który aktualnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Rogucki doskonale oddaje klimat postaci lekko szalonej, ale niebywale charyzmatycznej. Jeśli chodzi o role żeńskie, to wysuwa się tu na prowadzenie Julcia grana przez Aleksandrę Hamkało, która razem z Makarem przebywa na leczeniu. Zakręcona, nadpobudliwa, lekko groteskowa postać dziewczyny o zaburzeniach psychicznych udała się Hamkało znakomicie. Na uwagę zasługuje także Dominika Kluźniak będąca bardzo emocjonalną panią burmistrz oraz jej prawa ręka Eryk Lubos, który bardziej skrupulatny w wykonywaniu swojej pracy już nie mógł być. Wszystkie te kreacje aktorskie są w doskonałej symbiozie z fabułą i bawią w większości scen, dzięki czemu można całkiem nieźle poćwiczyć mięśnie brzucha.

Deserem w Gotowi na wszystko. Exterminator jest muzyka. Wbrew pozorom nie tylko metal jest tu częstym gościem. Pojawiają się klasyki z polskiej muzyki rozrywkowej jak utwór Zauchy Byłaś serca biciem, sporo rockowego grania jak TSA czy Scorpions. Utwory zostały dopasowane bezbłędnie, a za utwory metalowe odpowiada The Sixpounder, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Zatem jest świetna muzyka, fenomenalne postacie i fabuła, która nie pozwala się nudzić. Jeśli zatem na dzisiejszy wieczór nie macie planów, to zróbcie sobie michę słonego popcornu, nalejcie coś chłodnego do picia i zobaczcie, jak się walczy o przyjaźń, pasję i przede wszystkim pamiętajcie, że na realizację własnych marzeń nigdy nie jest za późno.

TAGI
PODOBNE WPISY