Książki Smile life

Ból żąda by go czuć

Przez w dniu 24/11/2018

Dopóki nie zmarł mój tata, nie wiedziałam co to prawdziwy ból. Cierpiałam, gdy zostałam zdradzona przez pierwszą miłość, płakałam, gdy najbliższe mi osoby okazywały się dwulicowe, rozpaczałam, gdy moja praca szła na marne. Jednak najgorszym bólem jest śmierć. To ona odbiera i nigdy nie oddaje. I tak zrobiła z moim tatą. Pamiętam, jak jednego dnia odwiedziłam go w szpitalu. Wyglądał tak marnie, smutno, tak szaro. Nie pasowało to do niego. To był najbardziej optymistyczny i pełen nadziei mężczyzna, jakiego znałam. Pamiętam, jak spojrzałam wtedy w jego oczy, które starały się uśmiechać, ale brak sił nie pozwalał mu na puszczenie tej iskry, którą zawsze mnie obdarowywał. Spojrzał na mnie jakby zza mgły i powiedział: „Jestem zmęczony tym wszystkim, ale chce żyć”. Jak ja wtedy chciałam, aby żył. Nie wyobrażałam sobie, jak świat poradzi sobie bez niego. Jak ja poradzę sobie bez niego.

Tak bardzo mi go brakuje.

Wiele osób powtarzało, że to minie, ta rozpacz, wewnętrzne rozerwanie i ta głucha pustka. Ale kiedy to nastąpi? Ma to jakiś limit? Minęły dwa lata od odejścia mojego taty, a ja na każde wspomnienie o nim zalewam się łzami. Uwielbiam wspominać nasze wspólne rozmowy, wyjazdy, nasz mały świat, ale każda ta chwila okraszona jest moimi mokrymi oczami. Gdy wspominam czas, kiedy ostatni raz go widziałam, a on powiedział „do zobaczenia”, naprawdę mu wierzyłam. Cholernie mocno w to wierzyłam. I wiara zgasła, gdy dwa dni później zasnął i już się nie obudził.

Do tych zwierzeń skłoniły mnie dwie książki Najszczęśliwsza i Powtórka, gdzie znalazłam cząstkę siebie, swój smutek, żal i stratę. Poruszyły mnie dogłębnie i to jest niesamowite, jak autorzy realnie oddali emocje, które są mi tak bliskie i bolesne zarazem. Oni naprawdę rozumieli moją traumę.

Tęsknie za moim tatą każdym skrawkiem siebie i żałuje, że nie dostał więcej czasu. I nie wstydzę się wiecznych strumieni łez, bo wiem, że ból żąda by go czuć.

TAGI
PODOBNE WPISY