Książki Smile life

Etui na książkę – czy zmienia życie?

Przez w dniu 21/11/2018

ŻYCIE PRZED ETUI: Kiedyś nie posiadałam etui na książkę. No nie tak kiedyś, bo jeszcze do ubiegłego tygodnia moje książki wychodziły na miasto nagie, narażone na zmiany temperatur, bezbronnie wystawione na działanie wrednych rogozaginaczy. W strachu przed ich niechybną śmiercią w torebce nosiłam je dzielnie w ręce każdego dnia – średnio 3h dziennie, 5 dni w tygodniu. Ratunkiem bywał czytnik ale tylko, gdy książka była po premierze. Zatem w domu czytałam papierową wersję, a w drogę ruszałam z elektroniczną. Rozwiązanie rozsądne, ale niestety nadal zostawał problem książek przedpremierowych. Tak wpadłam na stronę Różowej Fabryki i zaczęłam szukać odzienia dla moich papierowych kochanków. No i zamieszkał ze mną ciepły, miły w dotyku, wodoodporny ochraniacz w kolorze czarnym, przyozdobiony uroczymi duchami.

ŻYCIE PO ETUI: Książki są zachwycone! Zero zagięć, przetarć, śladów na okładce. Jednym słowem kondycja niczym prosto ze sklepowej półki. Dzięki wodoodpornemu materiałowi, kawa, ślina mopsa, czy krew ofiar nie wsiąka i łatwo się ściera. Ludzie w metrze zaczepiają mnie bardziej niż zwykle, bo też chcą mieć takie znakomite etui. No i w końcu mogę trzymać książkę w torebce bez obaw, że ją coś dopadnie i co gorsze naruszy jej piękne oblicze. Zatem chwalę etui i polecam każdemu!

TAGI
PODOBNE WPISY