Książki

Marek Stelar „Niepamięć” – amnezja może być gorsza niż śmierć

Przez w dniu 29/01/2019

Zawsze jest mi wstyd, jak zapominam prostych rzeczy. Imion, twarzy, książek, które czytałam, czy pytań, które już kiedyś zadałam. Czuję się okropnie, gdy się powtarzam lub uciekam wzrokiem, by sobie przypomnieć osoby, które przypadkowo spotykam. Gdyby to się pogłębiło, to chyba nie opuszczałabym domu, aby nie mierzyć się ze wstydem zapomnienia. Dariusz Suder – bohater książki Marka Stelara Niepamięć, miał zdecydowanie gorzej niż ja. Stracił to, co kochał, a w zamian zyskał metalową płytkę w głowie i amnezję wybiórczą, która okazała się najgorszą karą, jaka mogła go spotkać w życiu, gorszą niż śmierć. Razem z nim zmierzyłam się z jego nowym życiem pełnym mroku, niewiedzy i bólu. No, takiego kryminału, to ja się nie spodziewałam.

Historia zawarta w Niepamięci jest podzielona na dwie części: przed i po. Dariusza Sudera poznajemy podczas spotkania koordynacyjnego, na którym omawiana jest ważna zasadzka na przemytników. Obserwujemy jego miejsce pracy, współpracowników, w końcu mamy też okazję zapoznać się z jego żoną oraz nastoletnią córką. Ich relacje nie są najlepsze i wspólny wyjazd do Berlina ma naprawić zgrzyty, jakie zapanowały w rodzinie. Niestety dochodzi do napaści na rodzinę Sudera i w ten sposób nasz główny bohater kończy z kulką głowie i tytułową niepamięcią. Ale o tym on sam dowiaduje się dopiero po 2 miesiącach, gdy wybudza się ze śpiączki. Nagle traci rodzinę, a podczas planowanej zasadzki okazuje się, że stracił także kochankę. Zostaje sam z masą pytań i feralnym pociskiem, który w każdym momencie może odebrać mu życie.

Miałem żyć w celi swojego ciała, nie wiedząc, kiedy nastąpi egzekucja wykonana przez kata, który w postaci małego kawałka metalu był w tej celi razem ze mną. Żyć, wiedząc tylko, że ta egzekucja jest nieunikniona.

Od pierwszych dotkniętych stron autor ujął mnie narracją. Nie jestem zwolenniczką prowadzenia jej w pierwszej osobie, ale tutaj nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Z przyjemnością czytałam przemyślenia Sudera, jego dopowiedzenia, sarkastyczne myśli, czasem naznaczone wulgarnością. Za sprawą takiej narracji mogłam poznać go lepiej, jak i wczuć się w jego stan. Dariusz Suder jest bohaterem o dość ognistym charakterze z domieszką zagubienia, który stonował się nieco po wypadku. Z pewnością nie jest wzorem do naśladowania. Za sprawą ponętnej kochanki, przy której zapominał myśleć głową, oddalał się od rodziny, co doprowadzało do mocnych nieporozumień, szczególnie z córką. Po nieudanym wyroku śmierci sam musi dowiedzieć się kto zaplanował śmierć jego rodziny i co faktycznie zaszło podczas zasadzki na przemytników. Niestety rzucane podejrzenia na jego osobę oraz rosnąca liczba trupów, nie ułatwiają mu tego zadania.

Samochody czasem się psują – wyjaśniłem enigmatycznie, dodając w myślach: Policjanci też.

Amnezja jest dość powszechnym motywem wykorzystywanym w kryminałach i thrillerach. W przypadku Niepamięci nadała naprawdę pobudzającego emocje smaku i wzmocniła obraz psychologiczny głównego bohatera. Stelar potrafił ten temat pociągnąć zawiłą ścieżką, nie tracąc nawet na chwilę mojego zainteresowania. Inteligentne budowanie napięcia, zapach śmierci na każdym kroku i wiarygodne dialogi stworzyły historię niebanalną i zajmującą na kilka ładnych godzin. Polubiłam Dariusza Sudera, za jego nieprzewidywalność i dość śmiałe poczynania. Cieszę się, że to jest dopiero pierwszy tom, bo przede mną jeszcze dwa spotkania z panem podinspektorem. A Wam zalecam poznanie się z Suderem i jego pechową historią, której finał z pewnością Was zaskoczy.

______________________________________________________________________________

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Filia Mroczna Strona
TAGI
PODOBNE WPISY