Książki

Chloe Esposito „Zła” – ile jadu mieści się w jednym człowieku?

Przez w dniu 20/04/2019

Lubię poznawać wyrazistych bohaterów. Charakternych, osobliwych, pociągających swoją inteligencją i błyskotliwością. Czytając powieści, liczę na to, że pojawi się więź z głównym bohaterem. Połączy nas relacja fikcyjna, ale w kolorze przyjaźni. O ile wielu postaciom stworzonym w umysłach pisarzy, postawiłabym skrzynkę wódki, to są i tacy, których ma się ochotę mocniej uderzyć w głowę, by się opamiętali. I taką też bohaterką, a tak naprawdę antybohaterką jest Alvina Knightly, protagonistka książki Zła autorstwa Chloe Esposito. Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, kolejny tom jej szalonego cyklu, gdzie pierwsze miejsca zajmuje kobieta pełna jadu, żalu i pragnień, które niekoniecznie zgodnie z prawem chce osiągnąć. Wulgaryzmy lały się jak spieniony szampan na Sylwestra, a ja coraz bardziej zastanawiałam się, czy takie podejście do powieści i tak wykreowana bohaterka może faktycznie zachwycić.

Zła to drugi tom cyklu o Alvie Knightly. Dziewczynie, która całe życie była zazdrosna o siostrę i gdy traci pracę przez oglądanie porno, wyrusza do niej w odwiedziny do Sycylii. Jej życie, które było pasmem porażek i złudzeń, staje się szaloną grą o lepsze jutro. W drugiej odsłonie jej przygód niewiele się zmienia. Alvina pragnie luksusowego życia, wypełnionego markowymi ciuchami i jurnymi mężczyznami gotowymi na każde skinienie doprowadzić ją do orgazmu. Postanawia tak jak w pierwszym tomie, osiągnąć to za wszelką cenę. Stawka jest wysoka, a jej determinacja wychodzi poza wszelkie granice prawa, jak i smaku.

Już przy pierwszym tomie historii Alvie miałam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony bawiłam się dobrze podczas czytania, z drugiej było wiele rzeczy, które najzwyczajniej mnie wkurzały i miałam ochotę odłożyć książkę i do niej nie wracać. W Złej nie jest inaczej. Autorka skupia się mocno na swojej bohaterce. Czyni z niej wulgarną dziewczynę, która momentami tylko i wyłącznie przekleństwami buduje swoje wypowiedzi. Przy tej całej swojej złości na beznadziejny los, rodzinę i w sumie cały świat, jest osobą postępującą nierozsądnie, a tak naprawdę porażająco głupio. Drażniły mnie jej odzywki, sposób, w jaki traktuje ludzi i co robi z siebie samej. Faktem jest, że autorka jest w tym konsekwentna i utrzymuje spójność w kwestii głównej bohaterki. Nie stara się naprawić jej wizerunku. Miała być bezwstydną zołzą, której wilgotnieją uda na widok lepiej wyposażonego faceta i taka właśnie jest. Do tego ma błahe marzenia, które do mnie kompletnie nie trafiały. Były momenty, że naprawdę się cieszyłam, gdy jej plan nie wypalał. Z kolejnymi rozdziałami coraz mniej ją lubiłam i liczyłam, że się przejedzie na swoim własnym jadzie.

Pomijając moje negatywne emocje wobec Alviny, sama historia wymyślona przez Esposito jest dobra. Czyta się szybko, bez zbędnego zastanawiania się, czy gdybania. Do tego po Złą można sięgnąć bez znajomości pierwszego tomu, bo autorka na wstępie napisała szczegółowe streszczenie tego, co już się wydarzyło. Jest to idealna pozycja, gdy potrzebujemy coś odmóżdżającego, co może rozbawić i pozwoli zapomnieć o codziennych rozterkach. Nie brakuje tu akcji, rozlewu krwi, a nawet wyuzdanych scen seksu. Aczkolwiek na dłuższą metę, wulgarność może przygnieść chęć czytania, a bohaterka doprowadzić do szału. Jeśli takie rzeczy Was nie ruszają, to może polubicie Alvie, ja jednak już dalej w jej historię brnąć nie planuję.



TAGI
PODOBNE WPISY