Książki

Alice Feeney „Zabójcza przyjaźń” – uważaj kogo nazywasz przyjacielem

Przez w dniu 17/05/2021

Przyjaciele. Nasi powiernicy, bratnie dusze, kompani na dobre i złe. Słuchają, rozumieją, dają poczucie bezpieczeństwa. Gorzej, gdy okazuje się, że te niesamowite relacje zostały zbudowana na kłamstwie. Gdzie pod płaszczem uśmiechów i poczucia przynależności ukrywa się jedynie podstęp i fałsz. Takie zachowanie aż prosi się o zemstę. O takiej przyjaźni postanowiła opowiedzieć Alice Feeney w swojej drugiej książce o wdzięcznym tytule Zabójcza przyjaźń. Kolejny raz autorka okręca czytelnika wokół palca pełną zawirowań fabułą, gdzie wiele informacji ma swoje drugie dno. Każdy jest podejrzany, każdy ma swoje tajemnice, ale tylko jedno z nich ma krew na rękach. Ale czy zawsze ten, co odbiera życie, jest faktycznie tym złym?

W Zabójczej przyjaźni obserwujemy wydarzenia z trzech perspektyw. Pierwsza to prezenterka Anna Andrews, która zostaje przydzielona do zrobienia materiału o zamordowanej kobiecie w jej rodzinnym miasteczku. Drugim narratorem jest były mąż Anny – Jack Harper – będący nadkomisarzem prowadzącym śledztwo w powyższej sprawie. I trzecia narracja, co mi się najbardziej podobało, należała do mordercy. To jego głos najbardziej mieszał w głowie i co rozdział zmieniał moje podejrzenia co do winnego. Szczególnie że tropy pasowały idealnie w przypadku obu głównych bohaterów. Z jego narracji płynęło najwięcej emocji pełnych jadu, ironii, zjadliwości, a przy tym pokazywał wydarzenia z intrygującej perspektywy. Te rozdziały dodawały pikanterii tej opowieści.

Feeney potrafi budować klimat. Szalony, nieprzewidywalny, pochłaniający uwagę bez reszty. Ma lekki styl, doprawiony sarkazmem i przyjemnymi porównaniami. Dobrze zagrały cliffhangery pod koniec każdego rozdziału, a dialogi wypadały autentycznie i płynnie się łączyły. Jedyne co mnie nie chwyciło, to dość przeciągnięty początek, ale gdy bohaterka trafia już do miasteczka, nie ma już czasu na ziewanie, tylko gna się przez ogrom tropów, w międzyczasie poznając wydarzenia z przeszłości, które pokazują jak przyjaźń i zaufanie potrafią doprowadzić do tragedii. Pod koniec książki możecie doświadczyć też lekkiego chaosu w akcji, ale wierzcie mi, wszystko ma swój cel, a rozwiązanie sprawy jest tu najlepszym prezentem.

Zabójcza przyjaźń to bardzo dobry, niebanalny thriller psychologiczny, który potrafi zrobić potężny bałagan w głowie. Autorka kolejny raz pokazała, że kłamstwo to doskonały temat do budowania historii, który potrafi zaskoczyć i daje niesamowite pole do popisu. Jestem pod wrażeniem całej zagadki i tego, że nie rozgryzłam całej sprawy aż do finału. Mam nadzieję, że kolejna książka Feeney będzie równie wciągająca i na każe nam na nią czekać kolejnych kilka lat.


Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem W.A.B.

TAGI
PODOBNE WPISY