Książki

Agnieszka Biskup, Dagmara Adwentowska „Mamidła” – groza o wielu twarzach

Przez w dniu 15/08/2021

Groza to nie zawsze blady strach, zgrzytanie zębami, czy gęsia skórka na całym ciele. Literatura grozy sięga znacznie dalej i głębiej. Dotyka tematów wszelkiego zła, pokręconej psychiki, ludzkich udręk. Pozwala przekraczać granice, pokazywać stłumione lęki, doświadczać niezapomnianych wrażeń. W antologii opowiadań Mamidła autorstwa Agnieszki Biskup oraz Dagmary Adwentowskiej możecie dotknąć wielu odmian grozy. Obserwować z różnych perspektyw, oddać się klimatowi oblepiającym jak macki i emocjom wdzierającymi się z butami pełnymi szlamu w umysł. Jest różnorodnie, chorobliwie, czasem odstręczająco. Runęłam w otchłań tych historii i Wy również powinniście.

Wszystkie opowiadania trzymają dość równy poziom. Nie ma tu znaczących spadków jakości, wtórności czy braku pomysłu. Autorki sprawdziły się zarówno w dłuższych formach, jak i tych na zaledwie dwie i pół strony. Dagmara Adwentowska bardzo zgrabnie snuje swoje opowieści. Nieśpiesznie buduje mroczny klimat, kreśli zdania wyważone, momentami poetyckie. Umiarkowanie dawkuje mocniejsze akcenty. Agnieszka Biskup natomiast bawi się stylistyką, doskonale odnajduje się w różnorodnej, stylizowanej narracji, ale najbardziej urzeka opisami. Soczystymi, mięsistymi, tryskającymi realnością, w których po prostu pragnie się zatracić. Zdecydowanie ta druga bardziej ścisnęła moje serce.

Ciężko było mi wybrać najlepsze opowiadania, więc postawiłam na wybór tych, które zostawiły mocniejszą rysę w mojej głowie. Święta to spotkanie rodziny przy stole z nieoczekiwanym finałem. Krótkie, dosadne, ze smacznym zakończeniem. Judaszowiec, który pokazuje, co znaczy kochać i co jest dowodem najczystszej miłości. Jako trzecie wyróżniłabym opowiadanie napisane w duecie Bezgłowy Mike, czyli przepis na idealnego partnera, z czarnym humorem i znakomitą puentą. Mamidła to bardzo dobra antologia, która wysysa duszę i przejmuje władzę nad świadomością już od pierwszych stron. Ja jestem zachwycona i czekam na kolejne spotkanie z piórami autorek.


Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Phantom Books

TAGI
PODOBNE WPISY