Książki

Tomasz Siwiec „Owsiki” – nikogo nie oszczędzą

Przez w dniu 01/09/2021

Jak dobrze, że książki nie oddają zapachu z czytanych scen. O ile może w książkach kulinarnych wręcz chciałoby się poczuć woń tych świeżo upieczonych babeczek, tak przy horrorach ekstremalnych dobrze, że wszystko jednak pozostaje tylko w naszej wyobraźni. Po lekturze Owsików Tomasza Siwca tym bardziej się z tego cieszę. Ta niepozorna książka to dosłownie festiwal obrzydliwości, fontanna kloaki i krwi, a wszystko za sprawą pewnych, zmutowanych, białych robaczków, które przez ludzką chciwość urządzają własną apokalipsę na mieszkańcach Suchej Beskidzkiej. Nie jest to historia dla ludzi o delikatnych żołądkach, ale ci, co wielbią rozrywkę płynącą z horrorów ekstremalnych, będą bardzo usatysfakcjonowani. Ja z pewnością jestem.

Owsiki to pierwsza książka Tomasza Siwca, jaką miałam okazję przeczytać. I już biję się w pierś, że dopiero teraz go poznaje. Ja, człowiek czerpiący niepohamowaną radość z odkrywania pokręconych, chorych historii, zdecydowanie za wolno nadrabiam to, co mają do zaoferowania polscy pisarze ekstremalni. Ale naprawiam swój błąd sukcesywnie, a mój uśmiech się tylko poszerza ku górze. Niewiele rzeczy jest mnie w stanie zniesmaczyć, ale myślę, że dla wszelkiej maści robactwa jest specjalne miejsce w piekle. W Owsikach każdy, kto ma styczność z wodą pitną, po pewnym czasie odczuwa nieprzyjemne odruchy w brzuchu, które kończą się obleśnym i okropnym wydalaniem przez każdy otwór w ludzkim ciele. Już czujecie zniesmaczenie? To nie wszystko.

Oprócz dość bogato opisanych scen makabry związanych z aktywnością owsików, autor doskonale radzi sobie ze szczegółowymi opisami masturbacji, a przy tych wszystkich, szalonych scenach nie pozbawia czytelnika czarnego humoru. Podoba mi się, że pomimo iż kolejne postacie stają się krwawym żerowiskiem dla nieproszonych gości, to całą historię sympatycznie spinają dwaj bezdomni Tomek i Dominik, których proste myślenie urzekało mnie na każdym kroku. Owsiki to historia, która dostarcza dużo rozrywki w całej tej swojej obrzydliwości, a przy tym zrobi dobrze każdemu fanowi ekstremy. Ja bawiłam się wybornie i dla takiego horroru ekstremalnego zawsze chętnie oddam swój wolny wieczór.

TAGI
PODOBNE WPISY