Książki

Patryk Bogusz „Dobre kino” – zapraszam do domu makabry

Przez w dniu 06/11/2021

Zdarza się wam oglądać filmy pornograficzne? Nie wstydźcie się, nie uciekajcie wzrokiem, ludzka rzecz jest poczuć ogień w majtkach, by potem samemu zaspokoić swoje pragnienia. Patryk Bogusz w Dobrym kinie opowiada o pewnym królu porno, który na właśnie takich filmach (chociaż bardziej idących w stronę snuff) zbił konkretną kasę, dając swojej na wiecznym haju żonce życie w luksusie, przy tym odbierając życie przypadkowym ofiarom. Jest brutalnie, ohydnie, porażająco. Jeśli chcecie poczuć odór martwych ciał, poznać praktyki kanibalistyczne lub dowiedzieć się, za jakie fetysze są dewianci gotowi zapłacić grubą kasę, Bogusz podaje wam odpowiedź na lepkiej tacy.

Poczynając od narracji, idąc przez dosadne opisy, a kończąc na kreacji bohaterów, moja radość z obcowania z Dobrym kinem się tylko potęguje. Bogusz umiejętnie podkręca atmosferę strachu, mroku i pokazuje totalnie popierzone relacje seksualne. Sceny ociekające krwią, pełne sadystycznych zachowań są ukazane obrazowo, wiarygodnie i dosłownie przewijają się przed oczami podczas czytania, pobudzając soki żołądkowe do wrzenia. Przy całej tej ekstremalnej otoczce autor uwypukla najgorsze ludzkie cechy, totalną degenerację, która doprowadza do niewyobrażalnie chorych rozwiązań. Jest też popęd seksualny, który towarzyszy tym wszystkim skomplikowanym osobowościom i on w połączeniu z makabrą tworzy niezapomniane połączenie, którego na długo nie wyprzecie z głowy. A słodki, miedziany zapach krwi nie opuści was aż do końca.

Jeśli lubicie filmy gore, to Dobre kino zapewni mam rozrywkę na wieczór, tylko uzbrójcie się w silny żołądek, bo tortur, bestialskich zachowań i chlapiącej krwi w oczy tam nie brakuje. I niech sprośny urok tej powieści pochłonie was bez reszty.

TAGI
PODOBNE WPISY