Książki

Wojciech Chmielarz „Dług honorowy” – bezimienny bohater powraca

Przez w dniu 04/11/2021

Lubię bohaterów, którzy pokazują swoją heroiczną postawę. Oddają się bez reszty sprawie, nie oczekując nic w zamian. Działają zadaniowo, nie patrzą na przeciwności, kopią i grzebią nie bojąc się tego, co odkryją. A gdy już zrobią swoje, odchodzą w dal, bez chwały, bez nagrody, tylko z wewnętrznym spełnieniem. Taki właśnie jest Bezimienny stworzony przez Wojciecha Chmielarza. Z przyjemnością poznawałam go w Prostej sprawie, by w Długu honorowym jeszcze bardziej się zatracać w jego postępowaniu, logicznych analizach i często w krwawych działaniach. Nie da się go nie lubić i jest on zdecydowanie jednym z najmocniejszych argumentów, aby poznać ten cykl. Czas byście otworzyli swoje drzwi przed Bezimiennym, bo inaczej wejdzie z buta.

Dług honorowy opiera się na odnalezieniu mordercy siedemnastolatki z małej wsi Wilki. Jeden sprawca już siedzi, ale czy na pewno to zrobił? Na to odpowiedź musi znaleźć główny bohater, który w ten sposób ma odpracować dług dla Czarnego, którego można było poznać w pierwszej części serii. Pierwsza połowa książki opiera się na węszeniu, szukaniu, przepytywaniu miejscowych, którzy niestety od początku są nastawieni na przybysza negatywnie. Później akcja się rozkręca, a w powietrzu nie brakuje aromatu holenderskiej marihuany. Pomimo początku raczej leniwego, ja łykałam kolejne zdania, a że Chmielarz umiejętnie rzuca przynęty, ciężko było nie zajrzeć do kolejnego rozdziału.

Narracja w książce jest mieszana, co nie każdemu może przypaść do gustu. Są rozdziały w pierwszej osobie, gdzie to Bezimienny opowiada o swoich poczynaniach i przemyśleniach. Z drugiej strony jest narracja trzecioosobowa, opowiadająca o pobocznych wątkach ściśle związanych z mieszkańcami Wilków. Najbardziej przypadły mi do gustu dialogi, oddanie charakteru postaci, jak również opisy walk, które już przy Prostej sprawie pobudzały doskonale wyobraźnie i nadawały ciekawego wydźwięku scenom. Ujęło mnie również pokazanie różnych grup społecznych, młodzieżowe rozmowy o polityce czy uwypuklenie męskości i poczucia niesprawiedliwości, które mogą doprowadzić do najgorszego.

Najnowsza książka Wojciecha Chmielarza to przede wszystkim rozrywka i tak należy odbierać tę książkę. Jest wątek kryminalny, sensacyjny i ten dramatyczny, który skrywają wiejskie domostwa. Autorowi udało się to wszystko spiąć, pozostawiając czytelnika usatysfakcjonowanego. A Bezimienny i jego wyborny tok myślenia, elokwencja oraz pewność siebie budzą podziw do samego końca. Jeśli potrzebujecie szybkiej rozrywki z ciekawymi wątkami, sięgnijcie po Dług honorowy, bo to książka, która poprawi nawet najgorszy humor.


Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Marginesy

TAGI
PODOBNE WPISY