Książki

Kristopher Triana „Piękna i bestialska” – niszczycielskie nasienie

Przez w dniu 22/12/2021

Czytanie o postaciach z psychopatyczną osobowością jest dla mnie zawsze ciekawym i intrygującym doświadczeniem. Jak działa chory, pozbawiony empatii umysł, który dąży do zaspokojenia własnych daleko odbiegających od normy potrzeb. Jak zło potrafi przejąć kontrolę i prosić tylko o więcej. Czy z pułapki sadyzmu istnieje jakieś wyjście? Taką dobrze zrytą i nienormalną bohaterkę przedstawił Kristopher Triana w Pięknej i bestialskiej. Kim White to niszczycielskie nasienie, dziewczę pragnące złamać niewinne dusze, pogrążyć młodość w otchłani krwi. Jest nieustępliwa, bezczelna i wyrachowana w swoich działaniach. Nie chcecie takiej przyjaciółki, a tym bardziej mieć w niej wroga. Ona potrafi zniszczyć wszystko. Poznajcie Kim, która dobrze, że żyje tylko na kartach powieści.

Kim White znudzona swoim boskim życiem jako popularna cheerleaderka postanawia coś zmienić. Niestety utrata dziewictwa z nauczycielem to dopiero początek karuzeli manipulacji pachnących zezwierzęceniem. Kristopher Triana potrafi budować historię. Jego plastyczny styl oraz celne porównania budują opowieść krwawą i niedającą się wyprzeć z pamięci. Narracja pierwszoosobowa jest soczysta, jędrna i wulgarna jak trzeba. To dzięki niej zaglądamy w bestialski umysł Kim i brniemy w piekło, które z każdą stroną pali wszystko, co dobre i niewinne.

Piękna i bestialska to rasowy horror ekstremalny będący kwintesencją tego, co w horrorze lubię najbardziej. Jest poprana psychika, ludzka degeneracja, obrazy krwawe, pociągnięte fetyszami i kanibalizmem. Perwersje, patologiczne zachcianki, totalny upadek moralny. Wszystko w jednej niepozornej nastolatce, dla której zemsta jest lepsza niż poranna kawa. Dla której śmierć daje ekstazę i orgazm lepszy, niż mógłby jej podarować wymarzony facet. A jej złowieszcze plany mutują i przybierają tylko większy rozmach. Co gorsza, patrząc na historie morderców lubujących się w dewiacjach, taka postać mogłaby żyć naprawdę, a my zamykalibyśmy się w domach jak w twierdzach, by nie dopadł nas jej głód zniszczenia. Ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i nagroda Splatterpunk dla najlepszej powieści jest jak najbardziej uzasadniona.

Polecam Piękną i bestialską zarówno fanom nieoczywistej ekstremy, jak i tym, którzy ochoczo sięgają po historie pełne psychopatów i osobowości z mocnymi skrzywieniami psychicznymi. Tu dostaniecie wszystko i to jeszcze podane w wybornej formie. Książka ląduje u mnie w topce tego roku i liczę, że kolejne książki Triany pojawią się na naszym rynku.

TAGI
PODOBNE WPISY