Książki

Tomasz Siwiec, Joanna Trzaska „Piekielna rzeźnia. Część 1” – żywe obrazy przed oczami

Przez w dniu 11/12/2021

Ten rok obfituje w dobre horrory jak coca-cola w cukier. Autorzy na każdym kroku wrzucają nas do kadzi pełnej krwi, ohydy i bezkompromisowych rozwiązań. Mam wrażenie, że taka mieszanka niekiedy groteski, innym razem duszącej grozy nigdy nie przestanie mnie fascynować, szokować lub po prostu bawić. Ostatnio połknęłam dwa krótkie opowiadania, które składają się na pierwszą część zbioru Piekielna rzeźnia. Już sam tytuł i okładka szarpnęły moje poczucie bezpieczeństwa i wiedziałam, że to na co się piszę, rozerwie na strzępy moją i tak dobrze zrytą wyobraźnię. Nie myliłam się.

Pierwsze opowiadanie Ja, Dariusz to debiut Joanny Trzaski, który udowadnia, że kobiety w horrorze potrafią namieszać równie mocno, jak mężczyźni. Dostajemy klub nocny dla wybrańców, czarny humor, skandaliczny seks, od którego ma się ochotę odwrócić wzrok i pyszne akty kanibalizmu. Treść jest krótka, za to na maksa naładowana scenami zgorszenia, obficie polanymi juchą. Jest to skondensowany, ekstremalny kopniak między oczy dający nadzieję, że autorka dopiero się rozkręca. Z przyjemnością poznam jej inne historie.

Drugie opowiadanie Mamusia autorstwa Tomasz Siwca uderza w rodzicielskie serce ze zdwojoną siłą. Temat dzieci, jak i zwierząt w ekstremie zawsze mocniej na mnie wpływa. Wynika to z ich bezbronności wobec zła , które ich dosięga. Autor bierze cały ten bagaż emocjonalny i wrzuca w najgorszy koszmar. Kadry są mocne, brutalne, a krzyk i płacz wyrywa się ze stron. Masakra na najwyższym poziomie i mimo iż w środku wszystko mnie bolało, a szczęka drętwiała od zaciskania, nie żałuję poznania tej tragicznej historii. Zdecydowanie mój faworyt w tym zbiorze.

Horror ekstremalny pozwala na mnóstwo interpretacji, bawi się formą, potrafi przedstawić znane schematy w zupełnie nieoczekiwanej formie. Tutaj właśnie to dostałam i jeśli macie luźną godzinę, a jesteście freakami horrorowymi jak ja, to warto tę pozycję nadrobić.

TAGI
PODOBNE WPISY